Oglądasz wiadomości znalezione dla hasła: zbera-ciasto
|
| Wiadomość |
Rekordowy wzrost Amerykanskiej Gospodarki :-)
|
Sceny z życia middle class Wladze stanu New Jersey ujawnily we wtorek, ze Raymond i Vanessa Jacksonowie, malzenstwo odpowiedzialne za glodzenie swych 4 adoptowanych dzieci, otrzymywalo w sumie 30 tysiecy dolarow rocznie ze stanowej kasy. Nikt nigdy nie sprawdzal, jak i na co sa wydawane.
Juz 9 pracownikow stanowego Wydzialu ds. Dzieci i Uslug Rodzinnych (DYFS) zostalo zwolnionych, a 1 dobrowolnie zrezygnowal z pracy po ujawnieniu afery wieloletniego glodzenia czworki adoptowanych chlopcow. Wladze stanu rozpoczely we wtorek przesluchania pracownikow DYFS, ktorzy wielokrotnie odwiedzali dom Jacksonow i nigdy nie zauwazyli, ze adoptowane przez nich dzieci sa glodzone.
4 chlopcow w wieku od 9 do 19 lat, z ktorych kazdy wazyl ponizej 50 funtow, cierpialo na chroniczne niedozywienie. Dzieci mialy wystajace zebra i lopatki i wzdete z glodu brzuchy. W trakcie przesluchania chlopcy powiedzieli, ze jedynym ich pozywieniem byly platki owsiane i surowe ciasto nalesnikowe. Dzieci byly tak glodne, ze czasem wyjadaly kawalki sciany i znajdujacej sie za nia izolacji. Drzwi do kuchni zamykano przed nimi na klucz.
źródło : www.dziennik.com (USA)
|
| |
|
|
Polaków portret własny
|
Kiedy moi rodzice kupowali bieznik do przedpokoju w urocze miodowe paski, postanowilam wtedy, ze w moim domu nie bedzie przypadkowych przedmiotow. Dzis mam duzy pokoj polaczany z jadalnia i kuchnia o powierzchni ok. 70 m². Fornirowanego jamnika-szafy z lat 50 szukalam przez dwa lata. Ku przerazeniu domownikow stoi i ma sie dobrze. Dwie czerwone kanapy w ksztalcie ust salvadore dali kupilam przypadkiem w internecie za smieszne pieniadze. Obrazy - roya lichtersteina namalowalam sama w akrylu - powie kukszylam kazda 2-centymetrowa krateczke do rozmiaru papieru do pieczenia ciasta. Stol i krzesla w stylu chipendale zostawiam (kocham go!), bo jest on dopelnieniem nowoczesnosci, wrecz surowosci kuchni, akcentow lat 50 i 60 reszty pomieszczenia i kolejnym przelamaniem mitu, ze musi byc powaznie i tradycyjnie. Nadal szukam skory z zebry, ale pomalutku... Zdjecia moge przeslac, jakby ktos sie inteeresowal. Czuwaj
|
Idiotyczne wypowiedzi w teleturniejach
|
Jeszcze dawniej, istniał teleturniej "Telefoniada",pamiętam, że taki istniał tylko z powodu tego numeru: zagadka szła o ciasto typu "Zebra", prowadzący pyta więc jakąś kobietę przez telefon: czy pani zna nazwę takiego ciasta, w którym kładzie się na przemian warstwy jasną i kakaową? kobieta coś jęknęła, więc zagaja dalej: to również jest nazwa zwierzęcia! - nic, no to dalej: mieszka w Afryce! nareszcie, baba krzyczy: Murzynek!!!
- jeszcze się śmieję.
|
Ciasta i Ciasteczka...
|
Zebra ZEBRA 1,5 szklanki cukru 5 jaj 1 szklanka wody 1 szklanka oleju 3 i pół szklanki mąki 1 cukier wanilinowy 2 łyzki kakao 3 łyzeczki proszkuy do pieczenia
ubij piane na sztywno z jaj i dodaj cukier i cukier wanil. zrobi sie taka beza po ubiciu piany dodaj cukier waniliowy potem to ubijając cały czas dodawaj powoli po jednym żółtku a potem dodawaj powoli ubijaja cały czas na przemian wode i olej po trochu, raz troche wody a raz olej. Następnie wsypac 3 szklanki maki z proszkiem do pieczenia, teraz dobrze to wymieszac raczej delikatnie, jak biszkopt moze nawet lepij drewnianą łyzka, podziel to na dwie czesci, do jednej daj kakao a do drugiej czesci pozostałe pół szklanki mąki i to wszystko. No ijeszcze cały sekret ciasta: trzeba wylewać do blachy na przemian troche białego ciasta potem ciemnego ptem znouw białae i tak aż wszystko wylejesz potem w środku robi się taki fajny wzorek jak na zebrze :))) ale nie zawsze wychodzi (zwór oczywiście) cisto proste szybkie i pycha! Najlepiej posypać po wierzchu cukrem pudrem :) duza blacha najlepiej okrągła :)))
aha 50min w piekarniku
|
| |
|
|
wyprodukowałam olejny zakalec, dlaczego???
|
wyprodukowałam olejny zakalec, dlaczego??? no właśnei zbliżą się roczek mojej Zuzy a tu jak na złość - chciałam zamrozić więc zaczełam wcześniej wszystkie ciasta wyszły z zakalcem! o co chodzi??? robię dokładnie jak w przepisie - babka herbaciana, obłedne ciasto czekoladowe, zebra a tu kicha! ślicznie rośnie wszystko i pięknie pachnie ale po wyjeciu siad! Drugie ciasto już piekłam dłużej niż w przepisie i w większej temperaturze i nie pomogło...trzecie zostawiłam nawet w uchylonym piekarniu i nic! W kuchence mojej mamy nei wychodziły zakalce...no i tutaj jak upiekłam cyynamonki i owiasne było ok! no ale one ni emusiały rosnąć...pomocy!!!!
|
4 tygodnie
|
3 tygodnie DZieki za wszystkie cieple slowa. Z 4 tygodni zrobily sie juz 3 - dziecko jest juz donoszone, wiec moze wychodzic kiedy chce!! Z jednej strony chcialabym aby juz wyszlo, bo jak sie zacznie gimnastykowac, wiercic i lokcie w boki wbijac to mam dosc heheh. Chociaz nie moge narzekac, ani razu jeszcze nie dostalam kopniaka w zebra - a to ponoc bolesne. Nocki przesypiamy, do toalety nie biegamy - wczoraj wymylam kuchnie i duzy pokoj, dzisiaj mysle umyc pare okien (tylko pare, takie obrotowe, wiec sie nigdzie nie musze wspinac). Pogode mamy piekna, cudna i widac jakie te okna brudne...... fuj fuj fuj.
I moze ciasto w koncu upieke - z jablkami , aby miala czym poczestowac wszystkie ciocie z forum jak przyjdzie rozwiazanie Hehe maz sie smieje, ze to ciasto dlugo nie ulezy w zamrazalce, ze zjem je jeszcze przed )))))) W kazdym razie jablka daaaaaaawno kupione. Kto pomoze przy obieraniu?????
|
przepis na ciasto z Fanta
|
przepis na ciasto z Fanta czy ktos ma? pamieta proporcje? wlewalo sie po kolei na srodek okraglej blachy takie same porcje ciasta z kakao i bez - wychodzila "pasiasta" zebra w smaku podobna do babki piaskowej ale lzejsza, pulchniejsza i smiesznie latwe to bylo, tylko te proporcje ;-( bardzo prosze siegnijcie do przepisow
|
przepis na ciasto z Fanta
|
Znalazla"m:
Przepis na ZEBRE
6 jajek 2 szklanki cukru 3 szklanki maki 3 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia 1 szklanka oleju 1 szklanka wody gazowanej 1 lyzka kakao
Jajka utrzec z cukre, dodac make i proszek do pieczenia. Utrzec. Dodac szklanke oleju i szklanke wody mineralnej. Podzielic na dwie czesci. Do jednej wsypac kakao, do drugiej 1-2 lyzki maki. Wysmarowac prostokatna forme - wlewac ciasto na zmiane - raz jasne raz ciemne. Wstawic do nagrzanego piekarnika, piec ok. 1 godziny.
Ja wszystko wyrabiam mikserem.
|
podrzućcie przepis na łatwe ciasto w prodiżu
|
Wlasciwie duzo ciast mozna w prodizu zrobic. Pamietam ze z mama zawsze w prodizu robilysmy zebre, a moja ciocia piekla serniki w prodizu. Podaje przepis na zebre Przepis na ZEBRE
6 jajek 2 szklanki cukru 3 szklanki maki 3 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia 1 szklanka oleju 1 szklanka wody gazowanej 1 lyzka kakao
Jajka utrzec z cukre, dodac make i proszek do pieczenia. Utrzec. Dodac szklanke oleju i szklanke wody mineralnej. Podzielic na dwie czesci. Do jednej wsypac kakao, do drugiej 1-2 lyzki maki. Wysmarowac prostokatna forme - wlewac ciasto na zmiane - raz jasne raz ciemne. Wstawic do nagrzanego piekarnika, piec ok. 1 godziny.
Ja wszystko wyrabiam mikserem.
I na sernik wybrobowany, super:
1- cukier wanilinowy , 1,5 szkl . cukru .8 zoltek ,1 kostka masla ,to utrzec dodac 2 lyzki maki ziemniaczanej lub budyn waniliowy , 1 lyzeczke proszku do pieczenia , aromat i kg . sera smietankowego takiego z pudelka juz przemielonego. Bialka ubic , dodac bakalie .piec w temp . 170 st . C przez 45 min . Na blache wylozona papierem do pieczenia ulozyc ciastka petitbere i na to mase.
|
fajne i łatwe ciasto-jakie??
|
Ok, podaje przepis na zebre: Przepis na ZEBRE
6 jajek 2 szklanki cukru 3 szklanki maki 3 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia 1 szklanka oleju 1 szklanka wody gazowanej 1 lyzka kakao
Jajka utrzec z cukre, dodac make i proszek do pieczenia. Utrzec. Dodac szklanke oleju i szklanke wody mineralnej. Podzielic na dwie czesci. Do jednej wsypac kakao, do drugiej 1-2 lyzki maki. Wysmarowac prostokatna forme - wlewac ciasto na zmiane - raz jasne raz ciemne. Wstawic do nagrzanego piekarnika, piec ok. 1 godziny.
Ja wszystko wyrabiam mikserem.
|
upadajce upieczone ciaso
|
upadajce upieczone ciaso witam! dlaczego upada mi ciasto typu zebra (z olejem). pieklo sie ponad godzine na duzej blasze, sprawdzalam patykiem od szaszlykow czy upieczone (uchylam piekarnik pod koniec pieczenia, wbijam patyk w ciasto, wyciagam - nie ma sladu surowego ciasta - patyk suchy) - niby bylo ok, wylanczam piecyk, uchylam drzwiczki - ciasto ma ogromna wysokosc, wracam za 15 minut a tu calkowity upadek. co jest?
|
Ciasto do szkoły- jakie?
|
Całkiem dobra i łatwa do pieczenia jest zebra:
Skład: 5 jajek 1,5 szklanki cukru 1 szklanka oleju 1 szklanka oranżady (taka zwykła oranżada w płynie, ja dodaję żółtej Helleny) 2,5 szklanki mąki 3 łyżki mąki (ważne - osobno) 3 łyżki kakao 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Sposób pieczenia: 1. Ubić pianę z białek 2. Dodać żółtka, mąkę (bez tych 3 łyżek) i cukier 3. Wymieszać 4. Wsypać proszek do pieczenia, wlać olej 5. Porządnie wymieszać. 6. Dodać oranżadę 7. Wymieszać 8. Ciasto podzielić na 2 połowy 9. Do jednej połowy dodać 3 łyżki mąki, a do drugiej 3 łyżki kakao. 10. Wymieszać (tylko obie połowy osobno) 11. Do prodziża nalewamy naprzemiennie 3 łyżki białego i 3 łyżki ciemnego lejąc na środek. 12. Pieczemy ok. 60 minut, ale to jest z tym różnie. Trzeba tak z wyczuciem.
|
Czy w Toruniu???
|
verona, verona i jeszce raz verona !!!! :D najlepsze ciasto pod słońcem, od x lat ciągle ten sam smak ,i wogóle....eehhh...szkoda ze teraz mnie tam nie ma ":*( a tak po za tym to kiedyś a i owszem w starej browarnej na mostowej bywałam, i capri też może być bo sosy do pizzy gratis dają :D , zebra...hmmm...w sumie wrrrrr :( trzy razy sie tam stołowałam i trzy razy pudło , niesmaczne było :(a tak po za tym to "ciekawą" pizze można zjeść na prostej i pod arkadami - jest inna niż wszystkie bo malutka - pieczarki i ser ale jest pyszna no i to pierwsze miejscówki z pizzą w toruniu ;p , a tak po zatym to polecam "manekina" :P choć to w żadnym wypadku nie pretenduje do miana pizzy :P smacznego życzę i aż ślinka mi cieknie na myśl o primawerze z verony :D ehh...
|
GRUDZIEŃ 2004
|
nie jesteś sama, myślę, że powoli wszystkie mamy dość ciąży. Ja za 4 tygodnie odstawiam fenoterol i chciałabym szybko urodzić. Strasznie mnie męczy, że nie mogę siedzieć ( momentalnie zaczynają się skurcze), leżeć na brzuchu, plecach i prawym boku ( mała wsadza mi tyłek w żebra po prawej stronie). Czuję się brzydka, w dodatku mój mąż zaczął mieć muchy w nosie i przestał się do mnie odzywać, co oczywiście powoduje stres i skurcze itp. Do tego energiczny 4- latek, którym trzeba się zajmować i wymyślać zabawy przestałam chodzić do pracy, co znaczy,że nie mam dochodu, mój mąż ma własną firmę i nie dostaje stałej pensji. Jak się zastanowić, finansowo leżymy. Staram się jednak myśleć pozytywnie, cieszyć tym, że już niedługo sytuacja się zmieni, będę bardziej mobilna i może nie dopadnie mnie depresja poporodowa ( szczerze wątpię). Na razie cieszę się dniem dzisiejszym, zostałam sama, mąż z synkiem i teściową pojechali na objazd cmentarzy. Nic nie muszę. Czytam sobie i zajadam ciasto.
Swoją drogą polecam wam przepis na tartę z żurawinami z ostatniego "Dziecka", ja w ten weekend zrobiłam już dwie, schodzi błyskawicznie Pozdrawiam.
Ania preg.fertilityfriend.com/pregticker/4a614
|
Ciasteczka leniwej babci
|
Dobrze,ze umiem upiec ciasto: sernik,makowiec,drożdżowe,murzynka, pleśniaka,zebrę,makowce i snikersa.Pewnie jeszcze coś np,szarlotkę. Kiedyś robiłam dobre torty.Teraz mi się już nie chce,a ciasteczek nigdy nie piekłam i nawet nie próbowałam.Zawsze myślałam,że to bardzo trudne.
|
Kulinaria Analne :)))
|
Zebra - ciasto w paski 2,5 szklanki mąki tortowe + 2 łyżki mąki 5 jajek 2 szklanki cukru szklanka wody gazowanej (moze być inny napój gazowany, ale wtedy dac mniej cukru) pół szklanki oleju 2 łyżeczki proszku 2 łyżki kakao aromat wanilia
wysmarowac masłem i wysypac bułką torownice, albo formę babkową (w kazdym razie powinna byc okragła)
białka ubic nasztywno, dodac cukier, zółtka, dalej ubijać. Wsypac mąkę wymieszaną z proszkiem, wlac olej, mieszac powoli mikserem na niskich obrotach albo ręcznie. Dodać wodę gazowaną, aromat i jeszcze raz dokładnie wymieszać.
podzielic ciasto na dwie cześci. Do jednej cześci dać 2 łyzki kakao, do drugiej 2 łyżki mąki (jest to wazne, bo ciasto musi mieć zachowaną identyczna konsystencję, inaczej paski nie wyjdą).
ciasto wylewac na środek formy, po dwie łyżki ciemnego i jasnego na przemian. Ciasto rozlewa się w postaci koncentrycznych kręgów (tak jak woda, gdy rzucimy w nią kamień). Piec w temp 180 st, mniej więcej 50 min.
Jest przepyszne.
|
Kulinarnie - artystycznie
|
Zapomniałam dodać, że baardzo lubię gotować :) Przed urodzeniem sie Róży to byla jedna z moich pasji, teraz mam mniej czasu na eksperymenty, więc częściej gotuję sprawdzone potrawy, ale chętnie skorzystam z nowych przepisów :) Jestem dośc słaba w pieczeniu ciast (robię tylko torty, zebrę i szarlotkę :)))bo innych się boję :))) za to chyba dobrze wychodzi mi "chińszczyzna", wszelkiego rodzaju mięsa a najbardziej lubie (robić i jeść) gulasze wszelkiej maści. :) Podrzuce przy okazji kilka przepisów na coś niecodziennego :) Tymczasem zapraszam - kliknij w sygnaturce "wirtualny domek Róży"
|
Kulinarnie - artystycznie
|
Musze powiedziec na czerwcoweczkach, zeby do nas zawitaly i sciagnely sobie ten przepis na ciasto. Dzieki wielkie Haika:))) Na 1 urodziny Olci bede miala tort od mojej cioci, ale taki dla doroslych. Rewelacyjny, makowy!!! Musze o przepis ciotke poprosic. Haika, no tylko torty, zebra i szarlotka??? Chyba zartujesz, ze tylko! Ja sie za torty nie biore, bo zawsze mam problem z biszkoptem. Za to jestem swietna we wszelkich ciastach ze smietana i uwielbiam ciasto parzone, takie jak na karpatke. Oj, napewno bedzie o czym pogadac. Musze jeszcze dokladnie zwiedzic Wasz domek:))) i kuchnie. Teraz musze zabierac sie do roboty, bo sweterek lezy:))) Pozdrawiam
|
Wigilijne ciasto bez MLEKAi przetworów)-jakie?
|
witam, doskonale cię rozumiem.... Jeżeli twoje dziecko ma alergię na jajka, to nic ci nie poradzę, bo sama do tej pory szukam przepisu na ciasto bez jaj i mleka. Natomiast bez samego mleka to spokojnie coś znajdeziesz nawet w zwykłej książce kucharskiej... Możesz albo robić ciasto z olejem (miałam kiedyś przepis na pyszna zebrę) albo prawie każde ciasto z margaryna bezmleczną. A z innych słodkich to galaretki, cukierki twarde bezmleczne, straszne słodkie kutie (mak i bakalie z miodem). Ale ze swoich doświadczeń pamiętam, że przede wszystkim wcinałam cukier - w kostkach i brązowy w takich dużych kawałkach, bo jakoś tak miałam potrzebę )
|
Pochwal się swoim dzieckiem
|
Fantastyczny wątek ! A mój prawie 6 letni(urodzony 08.03-na Dzień Kobiet-aby Tatuś nie zapomniał o kwiatkach !)jest czasami tak cudnie spokojny-bawi się klockami(przerzucił się z Wadera na Duplo),albo nieustająco buduje autostrady i skrzyżowania (też z Wadera) albo zamienia się w małego szatanka ,którego nie sposób z oczu spuścic.Chodzi za mną od piwnic po strych -i wszędzie mi pomaga.Taki mały -duży.Ma swój fartuch kuchenny-ze mną robi wszystkie ciasta- najchętniej naleśniki.Bywa dyżurnym przed posiłkami,ale lubi wyznaczać kogoś innego.Ostatnim sukcesem edukacyjnym jest poznawanie liter -kocham Danona za pomysł ich umieszczenia w serkach-cała lodówka kolorowa i wciąż żebrzę u znajomych.A Maciek ,który miał fazę odrzucenia kredek sam pisze mi nowe słowa,które wcześniej ułożył na lodówce.A nawet wymyśla listy.Super -mówię wam.A miał być dzieckiem z laptopem od 1 klasy.Nie czepiam się kaligrafii,ale kazdy przeczyta to co napisał.Z nożyczkami bywa ciekawie -choć choinki jeszcze nie ma ,w centralnym miejscu kuchni ,przez całą długość od lampy do lampy-wisi łańcuch z kolorowego papieru.Nie ma możliwości aby go nie zauważyć i nie skomplementować.A przy okazji polecam zabawę Granny "Patyczaki"-super rozwijają koordynację oko-ręka,analizę i syntezę.Maciek jest tam coraz lepszy -najpierw on układa mi figurę a potem ja -jemu(czasami się mylę-niestety).A w ogóle jest super facet-taki mój do kochania ,przytulania,.Ostatni hit-usłyszał,że boli mnie kręgosłup i wysyłał do masażysty-tylko nieco nazwy mylił-ale troskę okazał.Grudniowe buziaczki przesyłam-fajnie ,że jesteście...
|
czy wiecie jak?
|
Nie poddawaj się :) ja też mam combi i ciasta wychodza mi super (nie to żebym sie chwaliła ;)) - szarlotka, murzynek, zebra, muffiny też pychota! Popróbuj jeszcze, może temperature trzeba inaczej ustawić? moze musisz najpierw piec w 200 a potem zmniejszyc do 160-180? Albo przykryj ciasto folią alu, zabezpieczysz je przed spieczeniem :) Ja zawsze daje inna temp niz w przepisie jest, czasami wyjdzie lepiej, czasami gorzej, ale tym samym wiem, co jest dobre a co nie :) na błędach się człowiek uczy :D
|
Ciasto z oranżadą?
|
a czy przypadkiem nie chodzi i ciasto Zebrę?? oto przepis:
- 5 jajek, - półtorej szkl cukru, - 2 łyżeczki proszku do pieczenia, - 2 i pół szkl. mąki, - 1/2 szkl. oleju, - 1 szkl coca - coli, - 2-3 łyżki kakao.
Z białek ubić pianę, dodać cukier, żółtka, mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować. Bardzo wolno dolewać raz trochę oleju raz trochę coli aż do wyczerpania oleju i coli. Ciasto podzielic na pół. Do jednej części wsypać kakao, wymieszać, do drugiej dodać 2-3 łyżki mąki. Ciasto cienką strużką wlewać na środek tortownicy (lub tak jak ja prodiża)- na początek trochę jasnego, na jasne trochę ciemnego i tak na przemian cały czas na środek ! aż do wyczerpania obu ciast. W casie wlawania nie należy ruszać tortownicą (prodiżem), przenosić i poprawiać. Piec ok 1 h Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem.
|
Podajcie przepis na zebrę
|
ja mam przepis na zebre z pol kg maki, chyba poltorej szklanki cukru,3/4 szklanki oleju, szklanka oranzady mocno gazowanej<biore hellene biala>3 lyzeczki proszku do pieczenia, i nie jestem pewna ale albo 4 albo 5 jaj<nie mam pod reka przepisu>aromat do ciasta, i po rozlaniu masy na 2 czesci do jednej dodaje 3łyzki kakao. to chyba wszystko.moja zebra zeby w srodku nie byla surowa to zawsze z gory jest przypalona.ale zanim wylacze wkaladam wykalaczke i jesli jest sucha znaczy ze zakalca nie ma.smacznego
|
Podajcie przepis na zebrę
|
Zakalec w zebrze powstaje zawsze wtedy gdy za wcześnie wyłączymy piekarnik czy prodiż . Zawsze należy dokladnie sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone.ew.nakryć na chwilę folią aluminiową wierzch ciasta żeby się nie spaliło.Miałam podobny problem i to jest sprawdzone.
|
Ulubione ciasto...
|
Hitem mojej babci - uwielbianym przez wnuki a teraz i prawnuki - jest babka gotowana z polewą czekoladową. Ulubionymi zaś ciastami u mnie w domu - o które proszą znajomi i dzieci przede wszystkim są: - zebra (ciasto pulchniutkie bo z dodatkiem oranżady, w wersji szybkiej robione jako murzynek); - sernik z rodzynkami na spodem i wierzchem kruchoczekoladowym; - drożdżówka - zjadana zanim ostygnie :) - tort brzoskwiniowy - zamiast tłustego kremu jest to masa z serków homogenizowanych zagęszczonych galaretką, więc to coś jakby tort sernikowy na zimno - pychota :) Raz po raz zdarza mi się popełniać jakieś inne ciasta, ale te zawsze mają największe powodzenie.
|
znów wątek marudny, żałośnie żałosny
|
Ja sie dołanczam - bolą mnie żebra, jak siedze, jak stoję boli mnie lewa noga od biodra do kolona. Boli mnie głowa od tygodnia - skutek uboczny zażywania furaginum- nie moge po nim zasypiać chociaż jestem cholernie śpiąca. Jutro przyjeżdzają teściowie i właśnie idę piec ciasto... Ania
|
znów wątek marudny, żałośnie żałosny
|
Ja to mam pecha.... Upiekłam ciasto, pyszną roladę z bitą śmietaną i wisienkami. Upiekłam biszkopt- gorąc w domu był straszny, popażyłam sie wciągając go z piekarnika... Przy ubijaniu śmietany myśałam żebra mi poprostu zaraz wyjdą na wierzch, nie mówie o bolącej nodze... ale byłam twarda, pięknie mi sie ciasto udało... tylko mi spadło na podłogę jak niosłam do lodówki- oczywiście do niczego sie już nie nadaje, płakałam chyba przez pół godziny, że takiego mam pecha i taka ze mnie niezdra- a teraz to mnie w sumie to nawet mi się to wydaje śmieszne... Ciekawe jakie mnie jszcze atrakcje czekają w nalblizszym czasie... Ania
Ps. dla zainteresowanych mogę podać przepis- zawsze sie udaje- no prawie zawsze.
|
zachciankowo:)
|
ja swojego glodzilam przez ladne pare tygodni - najpierw nie dalam rady nic jesc po poludniu, takie mialam mdloscci, a potem przez tydzien rzygalam wszystkim. Wracam juz powoli do normy, ale zachcianek szczegolnych nie mam - w weekend chcialo mi sie ciasta marchewkowego, nie udalo mi sie go kupic, do domu wrocilam z zebra i sama wtrynilam porzadny kawal, ale sukcesywnie przez 2 dni to robilam. Nie probowalam nawet piec sama, bo wciaz jestem przesadnie zmeczona i senna.
|
przepisy,na różne różności,dla ciebie kochanie :P
|
zebra 5 jaj 1 szkl. oliwy 1 szkl. cukru 1 szkl. wody 2,5 szkl. mąki 2 łyżki kakao 3 łyżeczki proszku do pieczenia
Ciasto przygotować tak jak biszkopt. Oliwę wymieszać z wodą i dodać do ciasta. Ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao, a do drugiej łyżkę mąki. Wlewać do tortownicy łyżką na przemian raz ciemne raz jasne.
BABE, JAK WYPRÓBUJESZ TE PRZEPISY, TO ZDRADZĘ CI RESZTĘ... PRZEKAZYWANE Z POKOLENIA NA POKOLENIE... TYLKO NIKOMU ICH NIE DAWAJ, BO MAMA MNIE ZABIJE :P
|
a może na tę okoliczność kieliszek brandy?:)
|
slo-onko napisała:
> kendo napisała: > > > oj !! rozbrykalo sie sloo ))))))) > > > > ja chce upiec ciasto" krowa" jest przepis na forum kuchnia ze zdjeciami > > zaraz zamiesze linka > > a znasz zebra? ciasto w paski bialo czarne?
zdaje sie tez tam widzialam...ciekawe,i ladnie wyglada
|
czy koty mogą jesc ryz???????????????????????
|
Mój kot jest wszystkożerny - jak czytam, że jeden kotek nie je tego, a drugi tamtego, to cieszę się, że mi trafił się taki pochłaniacz - je marchew z zupy, wcina ciasto, brzoskwinie, psie jedzenie z makaronem, szpinak z jajkiem, tarte jabłko - no doslownie wszystko - profesjonalnie żebrze - czepia sie mojej nogi zawisając na niej i potwornie wrzeszczy, żeby mu DAĆ!!!
|
ale jestem głodna!
|
wczoraj ugotowałam zupę ze świeżych grzybów, chociaz zupy robię raz na ruski miesiąc, to tę zupkę b. lubię. Na drugie najprawdopodobniej będzie zapiekanka ziemniacza, własnie jestem na etapie ustalania co mam w lodówie i co z tego mogę wykombinowac. Aha, i jeszcze upiekę ciasto, która nazywa się zebra, i które super wygląda i smakuje, tylko nie wiem, co z tego wyjdzie, bo wcześniej takiego nie piekłam.
|
prośba o przepis na coz z mlekiem kokosowym
|
Mozesz zrobic nalesniki z mleczkiem. dodac go troszeczke do ciasta nalesnikowego, albo ciasto zrobic z tym mleczkiem, ale ja najbardziej lubie nalesniki Robie tak jak zawsze ciasto nalesnikowe,dodaje do tego mleczka kokosowego, troche zostawiam sobie jeszcze i jak juz usmaze nalesniki to wkladam do srodka owoce, i rozne inne smakolyki, robie polewe czekoladowa,mieszam z mleczkiem i polewam nalesniczki,wstawiac dolodowki bo na zimno najsmaczniejsze a pozniej wcinam jeszcze znam przepis na kurczaka w kokosie,ale nie wiem czy dobry choc mojemu ojcu smakuje piers z kurczaka obtaczasz w tym mleku, smazysz ja na srednio pozniej wkladasz do brytwanny,zalewasz to resztka mleczka, dodajesz owoce do tego, posypujesz delikatnie serem ( ale NIE DUZO! ) i pieczesz tak z 30 minut z 100 stopniach w zaleznosci jak czujesz potrzebe, podajesz z ryzem. albo z czym chcesz i jeszcze znam przepis na ciasto z meczkiem kokosowym, pieczesz zwyklego zakalca( czyli zwykle ciasto jak zazwyczaj np. na zebre ale bez kakao) dwa placki, pozniej dodajesz owoce zapieczone w mleku kokosowym( ale musi byc bardzo geste naprawde bardzo geste) zapiekasz z 10 minut w rozgrzanympiekarniku tak okolo 10 minut.posypujesz wczesniej brazowym cukrem,zeby mialo taka fajna chrupkosc, owoce jakie lubisz, oby nie za slodkie, najlepiej kwaskowate, pozniej wyjmujesz,dodajesz do zakalca, przykladasz z gory, pocierasz wszystko masa tortowa, zostawiasz do ostygniecia a pozniej wcinasz
|
Jaki chleb kupujecie?
|
To coś z PSS-u to się nadaje na podkładkę dla chomika. Owszem, jak się uda kupić ciepłe, to przez góra pół dnia da się zjeść, ale potem nędza. Na osiedlu mam chleb z Łomży, jest niezły, bo świeży nawet na drugi dzień. Oprócz tego dobry jest gdzieś spod Grajewa, zarówno jasny jak i ciemny. A dla amatorów "wypasionego" chleba polecam suwalski ciemny ze śliwką w środku, albo też suwalski o nazwie bodajże futbol, który przypomina ciasto Zebra, bo są jasne i ciemne fale.
|
Porażka - nie umiem piec ciast :(
|
Zebra na oleju A mikser masz?
Potrzebujesz miksera, a ponadto: 5 jaj 1 1/2 szkl. cukru 1 szkl. oleju 1 szkl. cieplej wody 3 szkl. maki 3 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia zapach migdalowy albo jakis
jaja ucierasz mikserem z cukrem do bialosci, dodajesz po trochu wode i olej. Caly czas miksujesz. I stopniowo dodajesz make przesiana z proszkiem. Mase dzielisz na 2 czesci, do jednej dodajesz 2 lyzki maki, do drugiej 2 lyzki kakao. Do wysmarowanej tluszczem i wysypanej bulka tortownicy kladziesz lyzka raz jasne ciasto, na to na srodek ciemne, potem na srodek znowu jasne i tak do wyczerpania mas. Piec w temp. 200-220 celsjuszy az sie upiecze, ja sprawdzam tak po 35 minutach patyczkiem, czy juz
|
Porażka - nie umiem piec ciast :(
|
Ciasto bez miksera :) - amerykanskie/wloskie Slusznie, zebra tez zawsze wychodzi, tylko musi byc swiezy proszek do pieczenia.
A ciasto bez miksera, ktore zawsze wychodzi, z foto forum: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,20857091,20857091.html
|
mam ochotę na okropnie mokre ciasto
|
pyszna, mokra i tłusta zebra modyfikowana :) Cały czas eksperymentuję w poszukiwaniu czegoś mokrego. Po marchewkowym słoniu dokonałam skrzyżowania zebry z białym czekoladowcem (nie pamiętam już, która z Was podawała oryginalny przepis na zebrę i na ciasto z białej czekolady). Ale krzyżówka wyszła super! Podaję składniki na swoją małą okrągłą blaszkę.
MOKRA ZEBRA 2 tabliczki białej czekolady ok. 150 g masła trochę mleka 3 duże jaja (żółtka i białka oddzielnie) 1/3 szklanki cukru (można dużo mniej, ale ja lubię okropnie słodkie) 4-5 łyżek mąki łyżeczka proszku do pieczenia (w przepisie oryginalnym nie było, ale dodałam i nie żałuję kakao (nie wiem ile trzeba normalnego - ja miałam tylko MixFixa granulowanego, dodałam jakieś ćwierć szklanki)
Piekarnik rozgrzać. Czekoladę rozpuścić w rondelku razem z masłem i odrobiną mleka, przestudzić. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Wlać czekoladę z masłem, wymieszać, dodać mąkę i proszek. Białka ubić, wymieszać z resztą masy. Jeśli wyda się za rzadkie (mi się wydawało) - dodać jeszcze ciut mąki. Masę podzielić na 2 części - do jednej dodać kakao, wymieszać (ja specjalnie zostawiłam nierozmiksowane granulki, żeby było śmieszniej . I dalej tak jak z zebrą: na blaszkę (u mnie wysmarowaną masłem i posypaną tartą bułką)wlewać po łyżce masy jasnej i ciemnej, tak by powstały koncentryczne kręgi. Piec nie wiem ile (w przepisie było 35 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, ja piekłam ponad 40 min w ponad 200 stopniach, ale ja mam chyba zepsuty piekarnik, a poza tym lubię "spieczone"
|
Przepisy na łatwe ciasta zbieram i zapodaje
|
Zebra :D Ciasto robi się szybko: 5 jajek 1,5 szklanki cukru 2,5 szklanki mąki 3/4 szklanki oleju 3/4 szklanki wody 2 czubate łyzeczki proszku do pieczenia 2 łyżki stołowe kakao.
Jajak miksujemy z cukrem aż do uzyskania białej pusztej masy, porcjami dodajemy wodę, olej i mąkę wymieszaną proszkiem do pieczenia- cały czas miksując. Po wymieszaniu całości dzielimy ciasto na dwie porcje, do jednej dodajemy kakao. Następnie do tortownicy na sam środek wlewamy 2 łyżki jasnego ciasta, potem na sam środek 2 łyżki ciemnego itd aż do wylania całości. Porobią się widoćzne jasne i ciemne kręgi. Pieczemy w temp 200 stopni 40-60 minut. A po upieczeniu ciasto wygląda tak : img409.imageshack.us/img409/7794/dscn46201xf5.jpg Można posypać cukrem pudrem.
|
ciasto w sam raz dla dzieci
|
ciasto w sam raz dla dzieci przepis przypomniał mi zebrę, którą kiedyś piekła moja mama. Ale ten przepis mam od koleżanki, piekłam to ciasto na wszelkie przedszkolne i szkolne imprezy i zawsze dzieciaki łapały za nie jako pierwsze :ppppp
Składniki: 3 filiżanki mąki 2 filizanki cukru 1 filizanka oleju 1 filizanka sprite 4 jajka, szczypta soli, proszek do pieczenia, cukier waniliowy Wszystko wymieszac, piec 40-35 min w 180 stopniach. Na wierch zobic polewę, lub kupic gotową, posypac lentilkami, zelkami, co tam jeszcze komu do głowy przyjdzie. Przyklejone do polewy wygląda bardzo zachęcająco, a samo ciasto bardzo smakuje dzieciakom.
|
paluszki rybne
|
To fakt, nie powinno być tak, że "tego nie lubię, więc nie kupuję, to i moje dzieci tego nie jedzą" (hehe, zobacz, że w wątku o coca- coli taki myślenie było uzasadnione ). U mnie w domu były i ryby, i cebula, i grzyby, efekt jest taki, że rodzice, ja i moja jedna siostra to jadamy, a jedna siostra nie (a nie, zwracam honor, cebuli z sałatki nie wydłubuje może od dwóch lat już, a w weekend spróbowała paluszka rybnego ma 23 lata). Wczoraj mama przywiozła ciasto - zebrę z wisienkami - oczywiście musiałam ją pokroić na kawałeczki i wydłubać wisienki, bo Młody nimi pluje (podobnie rodzynkami). Taka to szansa wyboru
|
COS POLSKIEGO....
|
moje propozycje proponuje: pyzy z miesem kopytka pierogi z miesem, albo z miesem kapusta i grzybami, albo z kapusta i brzybami rybe smazona w panierce surowka ze swiezej stratej marchewki i jablka zupe rosół zupe ogorkowa zupe pomidorowa zupe czerwony barszcz zupe kapusniak ziemniaki młode z koperkiem i skwarkami na deser: przepyszne ciato drozdzowe moze byc z owocami ciasto piaskowiec ciasto zebra babeczki z owocami i galaretka
|
urodzinki mamy
|
To moze Zebra
2,5 szklanki mąki, 5 jaj, 2 szklanki cukru, szklanka gazowanego napoju pomarańczowego, pół szklanki oleju sojowego, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 łyżki kakao, olejek zapachowy
Sposób przyrządzania:
Ubić pianę z białek, a gdy będzie bardzo sztywna, dodać cukier i żółtka. Następnie wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wlać olej, napój pomarańczowy, olejek i wymieszać. Podzielić ciasto na dwie części. Do jednej wsypać kakao, do drugiej dwie łyżki mąki. Do blachy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką wlewać łyżką na przemian białe i ciemne ciasto. Upiec w dobrze nagrzanym piekarniku.
|
Amerykańska klasyfikacja ciast
|
Amerykańska klasyfikacja ciast może ktoś rozjaśni mi mroki mojej niewiedzy w tej materii.
Tyle wiem, ale prosze o korektę, jeśli się mylę: - shortcake i shortbrad to ciasto kruche tylko z mąki, cukru i tłuszczu z dodatkami smakowymi -cheescake to sernik, może być pieczony i niepieczony -marble cake to taka nasza "zebra",ciasto dwu (czasem więcej) kolorowe - pie to spód z kruchego ciasta z wypełnieniem kremowym/owocowym- pieczonym lub nie - german cake to ciasto czekoladowe z kokosowym kremem, a black forest to tort ze Szwardzwaldu
moje pytania: - sponge cake to biszkopt lub tzw. ucierane z większą ilością tłuszczu, czym różni się, więc taki tłustszy sponge od loaf? - funge to masa, której się nie piecze i jeśli występuje w nazwie ciasta np. www.hersheys.com/recipes/recipes/detail.asp?id=4240&page=1&per=10&keyword=fudge%20cake to leje się ją na wierzch upieczonego już ciasta i nie zapieka? - czym różni się brownie od bars? - mud pie to ciasto z kremem ze śmietany, który się zapieka? - co to jest swirl cake?
jeśli coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę
Dzięki za wszelkie wyjaśnienia w tej materii.
|
Ciasto Zebra + wiśnie ?
|
Ciasto Zebra + wiśnie ? Witajcie, mam zamiar upiec ciasto zebra (przepis z gazowanym napojem) Chciałam je urozmaicić dodając do środka wiśnie ze słoika które dostałam od sąsiadki :) (wtykając je już na blasze aby były równomiernie w cieście)
Zastanawiam się tylko czy to nie zaszkodzi ciastu ? oczywiście odsącze je z tej zalewy ;)) Czy nie wyjdzie zakalec? Może dłużej piec? Z góry dziękuję za rady :) Pozdrawiam Zielony Imbryczek
|
Najgorsza "pizza" w Opolu
|
Dokładnie, z Zebry jest super, kiedyś mieli liche ciasto, teraz jest spoko. Pizza z Zebry jest o wiele lebsza niz w niejednej pizzerii no i cena niska. Dobra pizza jest również w pubie tam gdzie kiedyś był "Semafor" Na Armii Krajowej tylko nie wiem jak ten lokal się teraz nazywa.
|
Najgorsza "pizza" w Opolu
|
Vulcano! Tamci pracownicy w ogole nie znaja sie na wyrobie pizzy. Bylam tam kiedys ze swoim chlopakiem,on dostal pizze spalona,ja niedopieczona (surowe ciasto!). Co do tych najleposzych to goruje Presto na ul. DOmanskiego bodajze. Potem dlugo,dlugo nic ;) a dalej Oregano, Zebra oraz Don Camillo w miescie.
|
Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzieła!!!
|
W moncu mi sie udalo wejsc na strone gazety... co oni wyprawiaja!!! ale mnie to wkurza jak nie moge wejsc! Ale przynajmniej dokonczylam prasowanie ubranek.
Za onem paskudnie.... wrrrrrr...
Megi, dziekuje za pomoc! I Marudce tez i Ani!!! Kochane jestescie wszystkie!
Olcia, dobrze ze masz ta koszulke... bo ja nie widze zadnego brzucha na tym zdjeciu... A Julce daj jeszcze pare tygodni, przekreci sie. Moje male gdzies miedzy 25 a 29 tyg. wykonalo manewr. Jeszcze bedziesz jeczala, ze cie zebra bola od kopniakow!!!
Nikusia, spoznione zyczenia imieninowe!!! Samych radosnych dni i duzo usmiechu!
Potwors, moze te wyniki meza jednak nie takie zle. Sciski! Bedzie dobrze!
Ant, jestes wielka. Nie dosc ze sama ten regal przytargalas to jeszcze go skrecilas! Nie wspominajac juz o ciastach... mnie tak jakos czas przez palce przelatuje...
Ciekawe jak cytrusia po wizycie?? Mam nadzieje, ze zaraz pojawia sie od niej dobre wiesci.
Jutka, nos zawsze cos do zjedzenia przy sobie! I nawet jak juz co jest maksymalnie niedobrze to staraj sie cos w siebie wcisnac. Banany sa dobre! Mnie sie zdazalo wiszac nad zlewem w kuchni wciskac w siebie banana... i po chwili bylam w stanie zjesc sniadanie.
Jaania, takie testy robione wieczorem to niekoniecznie musza byc prawdziwe. Wiec ja nadal trzymam kciuki i juz!
Melba, powodzenia w szkole! U mnie w liceum bylo to samo, babce to wisialo czy ktos ma jakies zaswiadczenie czy nie...
Bebelku, wspolczuje wycia Tadka i poznych powrotow W. Buzka!
|
Wilowka!
|
Jezusie tak z rana krzyczą na człowieka :) Ciasto ze zdjęcia piekłam pierwszy raz wg przepisu tam podanego. Miarą moją są kubki, które udają szklanki, bo ja szklanki ani jednej w domu nie mam. Zawsze zaglądam do piekarnika :P
Pamiętam też , że byłam przekonana że to zakalec, ta zebra i jeszcze jakąś kolejność wsypywania cukru pokręciłam. :)
Spróbuj wszystko tak jak napisałam. Z piany bezowej z cukrem, już mi sie taka konsystencja zrobiła jak na bezy. Byłam pewna że zdechnie ale dało radę :)
Na oko nagrzewam piekarnik (mam elektryczny do 180 stopni. Mój szybko piecze (z termoobiegiem) więc zwykle 50 minut wystarcza. Może Ty potrzebujesz godzinę. Nie zaglądaj do niego przez pierwsze pół godziny-40 minut daj mu wyrosnąć :)! Po upieczeniu zostawiam w uchylonym piecu na jakieś 10 minut, żeby się uspokoiło, potem z pół godziny stygnie w kuchni i już :)
|
Ciasto na niedziele
|
Ja nie piekę, bo nie mam gdzie. Moja mama od pewnego czasu piecze drożdzowe, co jest dla mnie udręka, bo go nie lubię. Tzn. zjem, ale bez achów i echów. Najlepsza jest zebra albo murzynek I ile mnie zachodu z robieniem (15 minut ciasto+jakaś godzina pieczenia). Nie cierpię ciast kupowanych odkąd zapanowała dziwna moda na te wypieki z kremami.
|
To już jutro :)
|
To już jutro :) Sprawdziłam sobie w internecie, i wiem Drodzy goście, że po talerzach tłuczonych czas na ciasto dla gości

Częstujcie się proszę zebrą, sama upiekłam.
|
hit 2009 wszystkie fora
|
hit 2009 wszystkie fora coś mają, więc i ja zaproponuję.
KULINARNY HIT 2009r.
jako, że prostota jest moją ulubioną cnotą, więc i hicior mam prosty. właściwie to hit od polowy 2008r., kiedy to jako matka karmiąca wcześniaka, uzależniona od słodyczy i uboga (w pewnym sensie prosta finansowo), w desperacji potrzebowałam czegoś, co zaspokoi moje łakomstwo, a jednocześnie wyrządzi jak najmniejsze szkody karmionemu. CIASTO JOGURTOWE. najzwyklejsze, ukręcone w jednym garnku. czas produkcji max 5 min. robione od czerwca 2008r. co najmniej trzy razy w tygodniu i zjadane początkowo w większości przeze mnie (3/4 blachy wsuwałam już na ciepło), potem dołączyła się córka, a teraz skubie i wcześniak :) wersja ekskluzywna: robione a la zebra i posypane cukrem kandyzowanym :D proszę się nie śmiać, tylko zapraszam do podania swojego kulinarnego faworyta.
|
menu bożonarodzeniowe
|
Wigilia to barszcz biały z grzybkiem,śledzie kupuje gotowce z lenistwa,ryba smazona może byc w cieście ryzowym, karpia nie jemy bo nie lubimy,pierogi z kapustą i grzybami w tym roku zrobie krokiety, racuszki z pieczarkami to chyba na tyle a i kompot z suszu uwielbiam . Na święta nie postnie będzie wędlinka od mamy, jakby nie bylo bym zrobiła sama pasztet(ostatnio zrobiłam z kurczaka, indyka, wieprzowiny, wołowiny i kilka grzybków, kostka rosołowa grzybowa i było pycha), miesko pieczone i tu karczek lub schab.Bigos już gotowy w słoikach czeka . Do tego sałatka warzywna lub/i z tuńczyka. W pierwszy dzień świąt mają przyjść znajomi i kupiliśmy kaczke więc może ją zrobię nadziewaną, gdyby nie ona to na obiad bym zrobiła kurczaka pieczonego z ziemniakami i jakąś surówke do tego. Ciasto to piernik , pierniczki to dla zabawy, makowiec bo uwielbiam i może keks. Ostatnio robiłam jak dla mnie tanie ciastka kokosanki czyli biszkopt pokrojony w kostke umoczony w czekoladzie i wiórkach kokosowych.Tanim ciastem jest też zebra.
|
Pieczecie ciasta?
|
Tak pieczenie to moje hobby .Z racji że nie zjadamy sami całej blachy to często daję mężowi do pracy, a tam znika momentalnie. Zrobiłam kiedyś wyliczenia i wg nich tulipan,karpatka, stefanka,zebra,murzynek,ciasto marchewkowe czy strucle są jedne z tańszych. Zjadamy zdrowsze i tańsze słodycze dlatego jestem za pieczeniem.
|
Ile w nas zostało z dziecka
|
Kochane, to proste - wystarczy jeść lody (i inne łakocie) ZAMIAST jakiegoś posiłku i wszystko OK... ja na przykład często jadłam na obiad ciasto zebra z wiśniami i chude mleko do tego. Na pewno mniej kaloryczne od smażonego kotleta z sosem, marchewką i porcją ziemniaków
|
ulubione smakołyki
|
Uwielbiam całą masę rzeczy i jestem straszny zarłok
1. polędwicę łososiową 2. pomidorówkę albo ogórkówkę na żołądkach 3. colę light 4. ciasto zebrę
a najlepszy na świecie był piernik mojej babci z Sandomierza. Ojejuniu to było najpyszniejsze ciasto jakie kiedykowliek jadłam. Niestety już nie zjem bo Babcia nie żyje od października ale teraz wszystkie pierniki kojarzą mi się z babcia
A w sprawie spotkania urodzinowego u sumatry to chciałam tylko napisać, że jesteśmy już zdrowi. I tylko czekamy na wyznaczenie terminu. Teraz jesteśmy umówione na 28. tak?
|
przepisy na ciasta
|
dostałam wczoraj od koleżanki - dziś zrobiłam zebrę (pół już zniknęło):
ZEBRA 3 szklanki mąki + 1 i 3/4 szklanki cukru + 3 łyżeczki proszku do pieczenia + cukier waniliowy + 5 jajek - wymieszać + 1 rozpuszczone masło roślinne + 1 szklanka oranżady lub wody gazowanej - miksować mikserem do połączenia składników. Ciasto podzielić na 2 równe części. Do jednej dodać 3 łyżki kakako, do drugiej 3 łyżki mąki. Wlewać do formy naprzemiennie. Piec w temp. 180 C do suchego patyczka (ok. 50 min). Tortownica śr. 26-28 cm.Gdy wystgnie polać polewą czekoladową. Polewa 1/3 kostki masła roślinnego + 1/2 szklanki cukru + 2-3 łżki kakao + 2 łyżki zimnej wody. Ogrzewać na małym ogniu ciągle mieszając. Jeśli widać tłuszcz dodać troche zimnej wody i wymieszać.
BISZKOPT Ubić 6 białek na sztywno, dodać 1 szklankę cukru kryształu i zółtka. Delikatnie wymieszać. Dodać 1 szklankę mąki z 1 łyżeczką proszku do pieczenia. Lekko wymieszać. Piec w temp. 160-180 C ok. 30 min. Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i nie wymować biszkoptu od razu. Brytfanka (mniej więcej) 21x32 cm. Po wystudzeniu wyłożyć zimny ugotowany budyń waniliowy lub śmietankowy. Położyc owoce - najsaczniejsze z truskawkami, ale może być z ananasem lub brzoskwinią. Wylać tężęjącą galaretkę. Wydaje mi się, że na taki biszkopt to 1-2 budynie i 1-2 galaretki.
FILIP
|
Super tort urodzinowy
|
> Szanowny Pan ma uczulenie na orzechy plus owoce pestkowe świeże. > Także trochę ogranicza mi to pole działania.
To zadna tragedia Mozna zrobic ciasto czekoladowe, waniliowe, kokosowe, pomaranczowe, cytrynowe, bananowe, "zebre", marchewkowe (pyszne), biale - z bialek, zolte - z zoltek. A do przelozenia mozna uzyc bita smietane, bita smietane z dodatkami - czekolada, kajmak itp; krem maslany, krem budyniowy, mase kokosowa (super do ciasta czekoladowego), curd pomaranczowy/cytrynowy itd. To kombinacje na mnostwo tortow
|
ciasta bezmleczne
|
Babka puchowa 6 jajek, 25 dag. margaryny, 2 szkl. cukru, 2 szkl. mąki ziemniaczanej, 6 pełnych łyżek mąki pszennej, 6 łyżek oleju, 2 płaskie łyżeczki proszku di pieczenia, 1 łyżka octu Margarynę utrzeć z cukrem, wbijać kolejno jajka. Wsypać mąkę ziemniaczaną wymieszaną z mąką pszenną i proszkiem, wlać olej i ocet Wymieszać, wlać do formy, piec w temp. ok. 175stopni.
Zebra 2,5 szkl mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, 5 jaj, 1 i 1/3 szkl. cukru, zapach (albo nie), kakao, 0,5 szkl oleju, 0,5 szkl. ciepłej wody. Jajka ubić z cukrem, dodać pozostałe składniki, wymieszać. Ciasto podzielić na 2 części, do jednej dodać kakao. Na środek formy wlewać na zmianę chochelkę białego i ciemnego ciasta. Upiec.
Murzynek też jest bez mleka.
|
na apetyt u 2,5 latka peritol??
|
Zmieklas. W dodatku potwierdzilas nasze podejrzenia, ze dziecko zywi sie slodyczami codziennie, o ile nie co drugi dzien. W dodatku na noc...! Zgroza. A potem jeczysz, ze ma anemie, ze chudy, ze zebra wystaja... Nie, to jest po prostu... rece mi opadly. Chory dzieciak by nawet nie zwrocil uwagi, ze cos dostal (a co dopiero cos do jedzenia). Gdybys nie zmiekla - to by dyskusji nawet nie bylo. Po prostu nie. Moj dziec nie dostaje slodyczy nawet w nagrode. Po prostu nie ma takiej kategorii. Tak samo jak i kary. A jesli dostaje od kogokolwiek - po prostu zabieram. Nawet nie zauwazy, bo nie wie co to - nigdy nie probowalo krowek, gum, zelkow, etc. Dzieciowi daje najwyzej domowej roboty ciasto a i to przy wiekszych, swiatecznych okazjach. Tesciowie juz dawno doszli do przekonania, ze nie jestesmy normalni, ale ze jestesmy konsekwentni to dali spokoj. Daja zabawki, ubrania. Jesli chodzi o tego typu sprawy to trzeba zalatwiac raz a dobrze - wywalic slodycze do smieci albo rozdac potrzebujacym i nie owijac w bawelne, kiedy znow dostanie slodycze. Powiedziec wprost: dziecko ma problem z jedzeniem. Najlepiej przez telefon, zeby dzieciak prezentu nie przyuwazyl. I zaproponuj cos innego niz slodycze. Rozpuscilas dziecko i teraz masz nielada problem - ma nawyki zywieniowe typowe dla amerykanskiego, rozpieszczonego dzieciaka wychowanego na sztucznych produktach i bez dyscypliny. Poki miekniesz, to stawiam kreske na chlopaka. Przepadl.
|
Scena, ktorej nie rozumiem
|
No tak, ale to Gaba była dorosła nie Pyza.
Dziwne to, dziwne...
Zresztą, mogła Gaba przy tych ludziach (bo przecież to była dla ludzi pokazówka) zaproponować Pyzie, choć poszukamy rodziców dziewczynek i spytamy czy możemy zaprosić je na ciasto.
Chyba nie zabrałabym komuś dziecka dla kaprysu bez żadnej informacji, próby kontaktu - nawet rodzicom , którzy wysyłają dziecko na żebry.
|
historyjka krotka na zakonczenie szabatu... :)
|
Dano, jak czytam,to nie chce sie chwalic z uwagi na wrodzona skromnosc:)ale w pewnym sensie moja zasluga jest:)) ,ze jedliscie pyszne ciasto zrobione przez 3nd.... Wygladem co prawda nie przypomina 'ciasta sary'(nie widac na wierzchu galaretki pomaranczowej polanej czekolada)ale tyle tam tego wszystkiego,i bita smietana tez tam chyba jest ,ze napewno musi byc bardzo dobre, tylko -co mi z tego, nasycilam tylko oczy...:)ale ciesze sie ,ze dzieki ciastu sary spotkaliscie sie...a ja biedna chora, moge tylko slinke przelykac.... Mam nadzieje ,ze 3nd da przepis.........oby tylko nie bylo skomplikowane wykonanie ...:) Na 'img 406'jest w paski..:) cos jak 'zebra' ktora kiedys czesto pieklam....:)swojemu maluchowi(dzisiaj starcowi 29l) tyle ,ze bylo bez masy- uwielbial!! Dziekuje Alex za zrobienie fotek, dzieki nim wyobraznia bardzooooo pracuje i czuje wysmienity smak........:)) Pozdrawiam......
|
zebra
|
średnio wysmażona zebrzyna.. to jest myśl.. szkoda, że najbliższe safari parę tysięcy kilometrów ode mnie ..a może dobrze?.. dla zebry :))
a poważnie, może ta oliwa fajnie 'podkręca' smak ciasta? albo przynajmniej dobrze współgra ze słodkimi składnikami, jak słone orzeszki w snikersie
nie wie ten, kto nie spróbował ;) wiedźmo, jak smakuje zebra na oliwie? ;))
|
zebra
|
mogę ci z własnego doświdczenia podpowiedziec, żebyś nastepnym razem smiało robiła zebrę na oliwie; ja zawsze tak robię, bo olej miewam w domu rzadko i zazwyczaj mi go brakuje, gdy zabieram sie za ciasto nawet oliwa extra vergine nie wpływa na smak ciasta, tam jest tyle składników (słodkich), ze sie sma oliwy nie przebije - no, chyba ze masz jakąś niefiltrowaną i bardzo aromatyczna, to nawet by jej bylo szkoda do pospolitego ciasta:-)
|
tort pewniak - pomysły?
|
tort pewniak - pomysły? Dobry wieczór wszystkim. Z okazji jutrzejszego Dnia Matki chciałam upiec mojej Mamie tort. Będzie to mój debiut tortowy (i drugie ciasto w życiu dopiero), w związku z tym mam pytanie: jaki tort polecacie na tzw. pierwszy raz? Wolałabym, żeby był mały i nie ulegał zniekształceniom w podróży (będę go wiozła pociągiem i autobusem ok.3h) nie wymagał użycia miksera :> i żeby mówiąc krótko nie_dało_się_go_skopać. Wierzę, że i takie przepisy znacie i stosujecie, z góry dziękuję! Zebra
|
Sky Airlines
|
2 tyg. temu lecieliśmy z nimi do Turcji(Antalya). Żadnych spóźnień tam i z powrotem nie było. Co do cateringu to zależy od BP zamawiającego charter. My z sun&fun go mieliśmy. Catering może to za duże słowo, ale zawsze :)... kanapka z serem i pomidorem + ciasto a la nasza zebra, soki, kawa, herbata. Samoloty dośc stare 1992r. ale zaczynają wymieniać na nowe. Starty i lądowania bez sensacji.
|
Czy ciasto zawsze opada?
|
Czy ciasto zawsze opada? Czy ciasta np. babki zawsze opadają. Robię jak w przepisie. Ładnie wyrasta. Za pierwszym razem wyjęłam za szybko i rasowy zakalec. Teraz trzymam w piekarniku aż wystygnie, ale ile może tam siedzieć. Ostatnio robiłam zebrę i też wyszedł zakalec. Może przepis był zły. Czasami testuje te z gazet. Nie bardzo wiem jakie powinny być proporcje poszczególnych składników, aby ciasto dobrze wyszło. Czy to kwestia wyrobienia? Staram się długo i dokładnie wyrabiać. Już sama nie wiem co robię źle. Odchodzi mi ochota na pieczenie. A córka mówi "mamo, nie poddawaj się, trzeba próbować dalej" - tylko te próby kosztują. Pozdrawiam
|
Czy ciasto zawsze opada?
|
Nie pocieszę Cię - zebra nie wyszła mi od kilku lat - z różnych przepisów piekłam i zawsze klapa. Nie jestem specem od pieczenia ciast, ale babki uwielbiam i coś czuję, że może za długo ciasto męczysz wyrabianiem. Odkąd upiekłam pierwsze mufinki - babki robię tak samo - mieszam najpierw suche składniki i mokre osobno, co trzeba ubijam, rozpuszczam lub ucieram a potem szybko łączę mokre z suchym, do piekarnika i daję babce święty spokój (babki cenią to sobie najbardziej). Żadnego otwierania piekarnika w trakcie pieczenia, potrząsania, nakłuwania. Jak odejdzie brzeg ciasta od blaszki i upłynie czas pieczenia - babka siedzi w piekarniku jeszcze ok10-15 minut - a potem jem co mam Zwykłe babki (piaskowe, marmurkowe itp.) udają się ładnie, zebra nie wychodzi nigdy Udanych eksperymentów życzę, i dobrze posłuchać córki: ja swój najlepszy przepis na drożdżówkę odkryłam po kilku latach wyrzucania ciasta do kosza )
|
Czy ciasto zawsze opada?
|
idealny przepis na zebrę: 5 jajek(osobno białka i żółtka) 1,5 szklanki cukru 3 szklanki mąki szklanka oleju szklanka wody gazowanej 2 łyżeczki proszku do pieczenia aromat pomarańczowy, rumowy, ... białka ubijasz z cukrem, potem żółtka i cała reszta jak leci.ciasto dzielisz na dwie części, do jednej 2 łyżki kakao, do drugiej dodatkowe dwie łżki mąki. w piekarniku około godziny, 180 stopni. uwielbiam zebrę, to jest ciasto mojego dzieciństwa. teraz do rzeczy, co zrobić, żeby wyszło: z moich obserwacji wynika, że to ciasto trzeba wyrobić szybciutko, tzn. po dodaniu składników do ubitych białek trzeba kilka razy energicznie zamieszać, tak, żeby wszystko sie ładnie połączyło. mam z tym ciastem duże doświadczenie, bo wykorzystuję ten przepis jako bazę do najróżniejszych innych wynalazków. dodaję więcej kakao i orzeczy, dużo skórki otartej z pomarańczy, trochę połamanej czekolady i mam ciasto czekoladowo-bakaliowe. czasem robię babkę cytrynową, wtedy mniej wody i trochę soku z cytryny, a całość lukruję. nie jestem specjalistką w wypiekach, bo np. serniki są dla mnie tajemnicą(jak?jak moga się udać??), ale to ciasto jeszcze mnie nie zawiodło, od czasu, jak nauczyłam się nie dłubać w nim w piekarniku przed upływem minimum 40 minut. wyciągam z piekarnika od razu, wyciągam z formy i szybko studzę, bo zawsze nie mogę się doczekać głowa do góry! daj znać, czy Ci wyszło ciasto, jak tak, to ja się porwę na ten nieszczęsny sernik
|
Przepisy na ciasto:)
|
ZEBRA 5 jajek 1,5 szkl cukru 3 szkl maki 3 łyżeczki proszku do [pieczenia 1 szkl oleju 1 szkl zimnej wody Kakao Całe jajka ucieramy dokładnie z cukrem. Po czym dodajemy stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i powoli na zmianę szklankę oleju i szklankę wody. Ciasto dzielimy na 2 części.Do jednej dodajemy 3 łyżki maki a do drugiej 3 łyżki kakao. Na środek formy (o srednicy 25 cm) wlewamy na zmianę po 3 łyżki jasnego i 3 łyżki jasnego ciasta. Pieczemy około godziny w temp 170-180 st
|
Dajcie przepis na ciacho!
|
Jako ciasto proponuję nieśmiertelną szarlotkę. Łatwa, szybka. A jabłka ostatnio takie że raczej nadają się tylko na ciasto. Z olejem robię zebrę - bardzo dobre. z jednej strony jest to ciasto suche (czyli bez owoców), z drugiej "mokre", bo olej nadaje wilgoć. Z olejem robię jeszcze keksa z białek.
|
Jeszcze 40 minut...
|
Zebra
5 jajek 1,5 szkl cukru 3 szkl maki 3 łyżeczki proszku do pieczenia 1 szkl oleju 1 szkl zimnej wody Kakao Całe jajko ucieramy dokładnie z cukrem. Poczym dodajemy stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i powoli na zmianę szklankę oleju i szklankę wody. Ciasto dzielimy na 2 części.Do jednej dodajemy 3 łyżki maki a do drugiej 3 łyżki kakao. Na środek formy wlewamy na zmianę po 3 łyżki jasnego i 3 łyżki jasnego ciasta. Pieczemy około godziny w temp 170-180 st
|
Gotowanie i pieczenie.
|
Wreszcie mam dzisiaj jagody.Miałam robić pierożki,ale mąż zaproponował, że usmaży naleśniki ,tylko mam zrobić ciasto. Ustąpiłam,bo pokusa duża.Pierożki w póżniejszym terminie. Teraz on smaży a ja na kompie siedzę. A więc dzisiaj naleśniki z jagodami ze śmietaną,cukrem i wanilią. Wczoraj piekłam murzynka,a dzisiaj zebrę Mam u siebie wnusia,więc muszę mu dogadzać.
|
Babcia - jak sobie radzicie?? :(((
|
> Dlatego nie do końca jest prawdą co pisze Kruffa, że to ja mam > problem z tymi pysznościami, bo wiem co się dzieje jak mały pójdzie > do Babci. Żebra o bułkę, o ciasto etc.
Nie gniewaj się, ale co z tego że tak prosi? Ja mam w domu małego super manipulatora (btw nie wiem skąd się to u takich maluchów bierze - chyba geny) - ten wzrok, to "mamo plllooosiię", ta minka. Jednak jak są zasady to są i ich przestrzegamy. I nie tylko dotyczy to jedzenia, ale w ogóle całego życia. Dziecku trzeba jednak dokładnie wyjaśnić i ciągle powtarzać, dlaczego powinno trzymać dietę. Tak naprawdę wszystko zależy od twojej postawy.
Kruffa
|
Problem szarlotkowy :)
|
tak sobie mysle
stare ciasto zwane zebra, skubancem, plesniakiem - you name it
to przeciez kruche, owoce, kruche z kakaem, piana bialkowa, kruche jasne
jedno na drugim, na zywca, znaczy bez zadnego absolutnie podpiekania pomiedzy nigdy mi sie piana ,wzmocniona cukrem oczywiscie , nie zapadla zawsze wyrast kopiascie na wysokosc tortownicy
|
Kto nie ma pomysłu na sylwestra?
|
Kto nie ma pomysłu na sylwestra? Niech napisze do mnie. Organizuję imprezę w klubie na 70 osób (brakuje mi jeszcze ok 15 osób do zbilansowania kosztów :) koszt 100 zł od osoby, będzie dużo singlii. W skład opłaty wliczone są: sala, ozdoby, ochroniarz. Catering na osobę: 3 sałatki warzywne, 2 udka z kurczaka na zimno,2 małe paszteciki, wędliny, sery, pieczywo, galaretka drobiowa, 2 kudłacze, porcja szarlotki, porcja ciasta "zebra", nachos, paluszki i inne przekąski typu kanapeczki z kolorowymi pastami.Do tego 1 szampan na 4 osoby, 1 wino na 2 osoby. Mocniejsze alkohole można przynieść ze sobą, można też kupić w barze piwo i drinki w normalnej cenie. Nie będzie żadnego kelnera ani ciepłych posiłków, ponieważ jest to impreza składkowa, cześć jedzenia będzie podana do stolików a cześć na szwedzkim stole. Chętnych proszę o kontakt na e-maila gazetowego.
|
od dzisiaj dieta bezmleczna..co tu jeść? :)
|
od dzisiaj dieta bezmleczna..co tu jeść? :) od dzisiaj zero mleka (kawka biała zbożowa się schowa ((((, bez produktów mlecznych, masła (jak ja zjem kanapkę brr)...a to dlatego,że lekarka robi test - bo mały strasznie ulewa i przyczyną może być nietolerancja białka krowiego. musimy to wykluczyc dlatego muszę się przemęczyć (( a ja uwielbiam mleczko, ser zółty, serki,kawkę nawet zbożową z mleczkiem )) hmmm dzis upiekę sobie na pocieszenie ciasto na oleju cos ala zebra tylko bez kakao (bo na margarynie do pieczenia tez odpada) macie jakies pomysły co jeszcze? help szynka bokiem już wychodzi na kanapkach
|
Jak znosicie dietę?
|
Też czasami kupuję moim najładniejsze ciasta jakie są w cukierni (to pretekst, by tam wejść i chłonąć cudne zapachy . Na diecie bez mleka, jajek, soi i strączkowych, słodkości, niektórych owoców (oprócz cytrusów np. również brzoskwinie, morele, truskawki, maliny, wisnie i czereśnie) i niektórych warzyw jestem 13 miesięcy. Od kilkunastu dni również bez glutenu, od wczoraj bez jabłek, bananów, marchwi, pietruszki i selera. Koniec z zupami. Zostają ziemniaki z koperkiem i oliwą, ryż, kasza gryczana i jaglana, kalafior, brukuł, fasolka szparagowa, pieczarki, jak dożyję i przejdzie u Niuni - kabaczek i cukinia. Cały ból w tym, że jestem wegetarianką bez białka od 13 m- cy - wyniki na tej diecie ledwie przekraczają dolną granicę normy, o lichych paznokciach, problemach z cerą czy włosami nie będę pisała. Fizycznie czuję się okropnie, ważę 45 kg, z ,,figurą'' już przegięłam (wstyd żebra publicznie wystawiać na słońce)... Pewnie, że jest ciężko, ale żywcem mnie nie wezmą! Jak miałam kryzys po glutenie i wczoraj po marchewce, beczałam w poduszkę, przyznaję... Jak mi brakuje pomysłów co dalej, pytam na forum, a jak mi się wydaje, że zwariowałam też tu zaglądam!!! Rozumiem Kruffę, z tą schizą mleczną. Niczego nie próbuję (przez 16 lat wegetarianizmu z mięsożerną resztą rodziny) doszłam do perfekcji w gotowaniu na węch. Co do schizy - kilka dni temu założyłam Małej bawełnianą sukienusię z nadrukowanymi obrazkami - serce mi stanęło z przerażenia, gdy zobaczyłam na moim dziecku wśród piesków i kotków butelkę z napisem MILK. Kretynka co? Pozdrawiam
|
Znowu mam zakalec :(((
|
HEJ
Ja mam swój patent na takie przypadki, tzn powoli zmniejszam temperature przed wyłączeniem, a w piekarniku mam włożone cegły szamotki zeby szybko nie stygł. NAtomiast w przepisie na zebrę (tez w sumie babka) jest podane zeby elektryczny lekko nagrzac i wstawic ciasto a gazowy koniecznie ma byc zimny, temp. pieczenia 175 przez godzine. Moze rzeczywiscie zbyt wysoka temperatura od razu :) A pomimo wszystkich patentów zakalce tez sie zdarzaja :))) Pozdrawiam
|
Zebra
|
Zebra Czy ktoś może ma sprawdzony przepis na ciasto ZEBRA. Ja znalazłam kiedyś w Internecie taki przepis:
3 jaja, szklanka cukru, pół szklanki oliwy, pół szklanki ciepłego mleka, półtorej szklanki mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżki kakao
Białka ubić na sztywno, dodać cukier i żółtka, ubijać dalej, wlać oliwę i ciepłe mleko, wsypać mąkę z proszkiem, delikatnie wymieszać, podzielić na 2 części, dodając do jednej kakao. Do wysmarowanej tortownicy wlewać łyżką na przemian ciasto białe i ciemne. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez 45 min.
Próbowałam zrobić to ciasto już dwa razy (wszystko zgodnie z pow. recepturą) i niestety nie udało sie, po prostu wyszedł mi zakalec. Co mogło być przyczyną? – coś nie w porządku z proporcjami składników, czy może za niska temperatura pieczenia?
|
Zebra
|
Przepis na ZEBRE
6 jajek 2 szklanki cukru 3 szklanki maki 3 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia 1 szklanka oleju 1 szklanka wody gazowanej 1 lyzka kakao
Jajka utrzec z cukre, dodac make i proszek do pieczenia. Utrzec. Dodac szklanke oleju i szklanke wody mineralnej. Podzielic na dwie czesci. Do jednej wsypac kakao, do drugiej 1-2 lyzki maki. Wysmarowac prostokatna forme - wlewac ciasto na zmiane - raz jasne raz ciemne. Wstawic do nagrzanego piekarnika, piec ok. 1 godziny.
Ja wszystko wyrabiam mikserem.
Pozdrawiam Justyna
|
wszystko o sukienkach weselnych i nie tylko :)
|
Słuchajcie, to ja mam pytanie z cyklu, czy wypada.
Otóż czy wypada iść na wesele (elegancki hotel, przejście prosto z kościoła) w krótkiej, obcisłej, elastycznej sukience z, uwaga, wplecioną srebrną nitką w dużych ilościach? Sukienka dobrze leży, kolory ma takie beżowo-brązowo-kremowe (coś jak ciasto "zebra"), ale ta srebrna nitka... Trochę się czuję jak na karnawale w Rio. Czy to straszny obciach, taka sukienka? Bo alternatywą jest biznesowy garniturek. :/
|
Pocianowo
|
Tatanko, dobrze że @ jest, że organizm dochodzi do siebie! Może poczekaj dzień lub dwa z tym "odgruzowywaniem", sprzatanie nie zając niestety
Zaczynam się stresować, że wy takie nadzieje w Mikim pokładacie a jego aktywność kończy się na kopaniu w moje żebra no ale może Wasze oczekiwania w końcu go wywabią na zewnątrz
Balbinko i co z tym ciastem drożdzowym? Ja tak się przyglądam drożdżom w mojej lodówce i myślę )) może zrobię choć babeczkę drożdżową ze skórką pomarańczową?
|
Jak mądrze odmawiać dziecku????
|
każdy jest w jakiś sposób inny, niż inni ;o) jedno może oglądać filmy dla dorosłych, inne nie jedno musi się uczyć dwie godziny, żeby dostać czwórkę, inne ledwo spojrzy na przerwie, a ma piątki itp. itd. nie ma w tym nic złego, lepiej, żeby dziecko wiedziało, że czekolada nie jest śmiertelną trucizną, po prostu jemu nie wolno jeść i tyle
jedne dzieci dobrze się czują z tym, jak mają raz na zawsze jasno postawione sprawy, inne lepiej się czują, jak usłyszą te same tłumaczenia rytualnie za każdym razem, nie ma reguł
poza tym: jak idziecie gdzieś, ustalcie od razu, że np. może brać jeden kawałek ciasta, żeby to wynikało z tego, że dziecko "żebrze", przynudza, płacze itd.
pozdrawiam Judyta
|
Kawa czy herbata?
|
Kawa czy herbata? Jak tam po wczorajszej akcji "serca dwa"? Dzisiaj zdecydowanie lepsze tempo forum - jak na razie,Dżastino ale mi dopaliłaś z "polewką"...Witam z rana z propozycją kawy mocnej,czarnej ...lecz nie polewki! Urlał strażaka udany ,oj udany ,Marzenka piecze pewnie teraz ciasto dla Naczelnika,Sołtys pewnie się też załapie. "Zebra" po terapi napięciowej chyba tego nie przełknie,taką miała ochotę wyprowadzić Jurka -tylko gdzie by znikneli?
Pozdravki
|
Kawa czy herbata?
|
Gość portalu: kumek napisał(a):
> Jak tam po wczorajszej akcji "serca dwa"? Dzisiaj zdecydowanie lepsze tempo > forum - jak na razie,Dżastino ale mi dopaliłaś z "polewką"...Witam z rana z > propozycją kawy mocnej,czarnej ...lecz nie polewki! > Urlał strażaka udany ,oj udany ,Marzenka piecze pewnie teraz ciasto dla > Naczelnika,Sołtys pewnie się też załapie. "Zebra" po terapi napięciowej chyba > tego nie przełknie,taką miała ochotę wyprowadzić Jurka -tylko gdzie by znikneli > ? > > Pozdravki
Hej Kumek, mam nadzieję, że się nie pogniewałeś za mój komentarz :-). Witam Cię bardzo ciepło dziś - ta pogoda kompletnie mi nie odpowiada - zimno, szaro .... eh! Wolę lato i słońce. Kawka już jest! Mocna jak diabli. Ale ponieważ dopiero ją zaczynam, a spać poszłam po 2.00, więc znów głąbem się czując pytam: o jakie "serca dwa" Ci chodzi? Artykuł o Irku zrobił na mnie za duże wrażenie - tzn. znów mały dołek wczoraj miałam.... Pozatym - dużo pracy (ale to dobrze!) i jestem trochę na forum, trochę poza. A parę postów chodzi mi po głowie, choćby o Irasie. Pewnie w weekend dopiero.
Ale Tobie zazdroszczę! - parę dni, a będziesz pruł swoją "śliczną" do Koronowa...
pozdravki
|
Zapraszam na kawę ,herbatkę ...aspirynkę....:)
| |
Szybko kto chce migdalowa zebre [ciasto] , bo R zje wszystko hihiih
|
Wszystko o Sea Star Beau Rivage
|
Gość portalu: Filip napisał(a):
> Dzieki wielkie za odpowiedz!! > > Napisz (jesli mozesz oczywiscie) > jak wygladaja posilki, tzn czy jest duzy wybor, > jesli tak to jakiego typu jest to kuchnia, > ichniejsza czy raczej europejska?? > Jest długaśny bufer gdzie są sałatki, oliwki, sałata itp wynalazki, są takie przykrywane podgrzewane "korytka" z gorącymi daniami - jest zwykle ryż, makaron, ziemniaki, warzywa na gorąco, kilak rodzajów mięs, zawsze było też stanowisko gdzie jakoąś "specjalność" dnia kucharze przygotowywali na bieżaco (np. smażyli kulki falafela, robili spaghetti itp), na śnidaniu w tym samym miejscu smażą omlety, Oczywiście jest mnóstwo różnego piecyczwa, przy sniadaniach są sery, wędliny, dżemy, miód, jogurt, jajka itp. oczywiście także płatki, mleko itd. Jest oddzielny stół, gdzie są owoce (nie było ich zbyt wiele, jak ja byłam, ale to był początek lutego, więc może dlatego) i dziiiiiiiikie ilości deserów w takim wyborze, że nie da się wszystkiego nawet spróbować (Ciasta, ciastka, budynie, galaretki, torty, drożdżaki itp).
Jedzenie trąci orientem, zwłaszcza jeśli chodzi o niektóre przyprawianie mięsa, ale jest smaczne i wybór jest przyzwoity.
Aha z tego co mi się kojarzy to sandwiche i sałatki w ciągu dnia można było kupić w barku przy basenie i były to ceny rzędu 18-30 funtów. Za kawę przy małym basenie/fitnesie płaciłam 6 funtów. Oczywiście przychodziła na żebry miescowa kocia mam z dzieckiem (bardzo lubi mini kiełbaski ze śniadania :)))
Około 16-17 za kilka funtów mozna było w dolnym lobby korzystać z "five- o'clocka" (kawa, herbata i ciasteczka).
> Czy jest duzo owocow?? > Jesli nawet nie na posilkach to czy sa do kupienia w hotelu??
W hotelu nie - trzeba się w tego typu rzeczy zaopatrywac w Hurgadzie. Jak ja byłam to było pełno świeżutkich dojrzałych daktyli - pyszota.
co do gazet - jakiś taki kiosk jest przy wejściu do hotelu i wydaje mi się, że widywałam tam stojak z gazetami, ale głowy za to nie dam, sorry.
> >
|
podrzućcie przepis na łatwe ciasto w prodiżu
|
Ciasto wlewam do okrągłej formy w sam środek po 2 łużki naprzemian jasne i ciemne.Wychodzą z tego takie fajne cieniutkie paski jak u zebry.Ciasto kroję jak tort.
|
W której cukierni.........
|
Ja Stachurskiego napewno nie polecam. Kiedyś weszliśmy tam w niedzielę, a tam był chyba tylko jeden rodzaj ciasta, jakaś piaskowa zebra!!!! Tragedia. Nie wspominając że czasem w niedzielę mają zamknięte na głucho.
|
Ciasto jogurtowe najprostsze
|
Ciasto jogurtowe najprostsze Moze i dobre ale to nie jest juz orginalna prawdziwa polska zebra!
|
Ciasto "Zebra"
|
Ciasto "Zebra" ile tego proszku do pieczenia.
|
dzieci z września 2004
|
AGA - o tym prezeniu sie pisalam juz gdzies wczesniej - moja mala Bunia ma to samo - raz jest lepiej raz gorzej - polozna i pediatra zgodnie twierdza, ze to przypadlosc wiekszosci noworodkow, ktorym uklad trawienny dopiero sie dostosowuje do jedzenia czegos innego niz tylko wody plodowe - ponoc mija w 4-6 tygodniu zycia.
Bylysmy dzis z Bunia na wizycie kontrolnej u pediatry - ale mala dala popis, cos podobnego do tej nocki, kiedy przywiezlismy ja ze szpitala. Nijak nie moglam jej uspokiic w kocnu zapytalam pediatre czymoge ja karmic przy niej, bo w ogole nie slyszlam, co lekarz mowi. Wyobrazcie sobie, ze mala wazy juz ponad 3600 a 12 dni temu przy wypisie ze szpitala miala 2800. Jeli ona w takim tempie bedzie przybierac na wadze, to ja jej niedlugo nie podniose, albo mi rany pocesarkowe popekaja. Lekarz mowi, ze wszystko ok.
Witam wszystkie nowe mamusie.
DIETA - Dziewczyny bede Was dalej meczyc z ta dieta - powiedzcie mi czy jecie brokuly i ciasto drozdzowe, ja nie probowalam, a mam straszna ochote ????????
APETYT - kurcze, jak przez cala ciaze cierpialam na jego brak, tak teraz miejsca sobie znalezc nie moge, tak caly czas mysle o jedzeniu. Za duzego wyboru nie mam, ale i tak cayl dzien moglabym jesc bulki grahamki z czymkolwiek lub sucharki chalkowe. Na wadze jeszcze nie stawalam, ale widac mi wszystkie zebra i brzucha prawie nie ma, tylko taki faldek nad blizna po cesarce, wiec moze nie jest tak zle. Moja mala pijawa wysysa wszystko.
Aha - wracam jeszcze do problemow brzuszkowych naszych dziatek - otoz pediatra zapytala mnie czy aby ja nie mam problemow z chodzeniem do kibelka - mowila ze to moze sie przenosic na dzieci - polecala syrop ktory jest na bazie rumianku, do kupienia w aptece bez recepty, nazywa sie Rhelax czy cos takiego. Jest ziolowy i dzitkom nie szkodzi, moga miec tylko luzniejsze kupki.
to tyle ide spac,pa pa goska
|
mam nowy,fajny kubek :)
| |
A dziś robiłam ciasto (zebra) i wiecie co?Nie ma zakalca :))
|
Kapuściska
|
No, jestem. Dzień minął dość owocnie. W pracy byłam do 12.45 (a o 13.00 miałam juz być u mechanika) i nie mogę powiedzieć, żeby to był leniwy dzień. Naprawdę zrobiłam dużo: popłaciłam masę przelewów naszym dostawcom, bo nam z kolei załacili nasi odbiorcy + byłam na codziennej naradzie z moim szefem (na tych naradach niestety się nudzę, bo sa raczej przeznaczone dla pionu produkcyjno-technologicznego, a ja reprezentuję finanse i księgowość). U mechanika poszło nawet szybko (40 minut), a później do domu i do kuchni of course. Upiekłam już zebrę oraz babeczki do świencónki (to po naszymu, czyli po poznańsku święconaka), upiekłam też babę drożdżową z bakaliami ( nie mogliśmy się opanować i sprobowaliśmy - baba jest pyszna, a upiekłam ją pierwszy raz w życiu i dlatego ją próbowaliśmy). Zrobiłam ciasto do sernika, które leży sobie w lodówce i czeka na jutrzejszy dzień. Gosiu, pisałaś, że pieczesz makowiec. Ja makowce kojarzę raczej z Bożym Narodzeniem. Piekę wtedy podobny makowiec, jak Ty. Taki na półkruchym spodzie z całą masą bakalii (figi, morele, rodzynki, orzechy, migdały...) Janusz, wytrzymujesz, czy ślinka juz leci? Jutro od rana upiekę sernik z bezą (Gosiu, Twój Grzegorz piecze właśnie ten rodzaj sernika - pisałaś mi kiedyś o tym). A po południu ruszymy ze świencónkom (znów po poznańsku) do kościoła i później skoczymy do Poznania do kościołów na groby. Czy w Bydgoszczy też jest taka tradycja? W zeszłym roku byliśmy w Katedrze, w Farze, u Franciszkanów itd. Spotyka się wtedy wielu znajomych, bo Poznaniacy tłumnie nawiedzają groby. Napiszcie, jak jest u Was. Gosiu, zaraz napszę do Ciebie maila. Zenas dziękuję za kartki. Trzymajcie się;-))
|
dziad i baba
|
Kiedy wracam po pracy do domu, zmęczony Od progu już wołam ”koteczku” do żony Rączęta całować chce mojej kochanej Choć ręce jej pachną rybami czy tranem Wiec szybko omijam to moje słoneczko I mówię: jak pięknie wyglądasz żoneczko! Obleciał strach wielki słówkami wiec trzaskam Bo widzę w rączętach ma – wałek do ciasta Gdzie byłeś łachudro, wstąpiłeś na piwo? Z daleka poczułam, no ruszaj się żywo! Nie szukaj wykrętów, że z szefem musiałeś Pić więcej nie będziesz-, bo słowo mi dałeś Czym mogę przekonać żoneczkę w tym stanie? Och przebacz mi, przebacz ty moje kochanie Od jutra szacunek dam ci jak należy Tak plotę trzy po trzy aż włos mi się jeży... - Czy widzisz cholero ten wałek drewniany? Lądować on będzie jak wrócisz zalany A teraz idź zaraz do naszej piwnicy I przynieś no węgla, bo siedzę w zimnicy! Już chciałem powiedzieć, co myśl mi dyktuje Ugryzłem się w język...Bo żonka lustruje I czeka aż zrobię najmniejszą pomyłkę Za wiadro, więc chwytam i wychodzę chyłkiem Poradźcie, kto może, jak wyjść z tej pułapki? No chyba nie wszystkie okropne są babki Widocznie trafiłem na tak bystrą całkiem Szczególnie, gdy kreci, wywija tym wałkiem Niedawno straciłem trzy zęby na przodzie Bo żonka wałeczkiem musztruje mnie, co dzień Dwa żebra pęknięte za wieczór z kumplami Nie jestem wart lepszej? Powiedzcie no sami! Każdemu się trafia okazja, to wiecie Z kumplami chce wypić pól litra w komplecie Ja prawie nie biorę kieliszka do ust On sam mi się wlewa, szalony mam spust! I za to kochani, te krzyki żonusi? A jeszcze do tego ten wałek, czy musi Traktować mnie zimno i rzucać obrazy? Ja chłopak morowy, ja jestem bez skazy! - Gdzie jesteś łachudro, obijasz się znów? (to glos mej żoneczki, ma płuca za dwóch!) Już lepiej jej słuchać niż z wałkiem spotkanie - Już idę skarbeczku, już idę kochanie!
/znalezione w necie/
|
Zamiast cukru waniliowego...???
|
ja do zebry i innych ciast nigdy nie daje cukru wanilinowego - wolę aromaty wanilinowe
|
Podajcie przepis na zebrę
|
Podajcie przepis na zebrę Bardzo proszę podajcie przepis na zebrę , takie zwykłe ciasto a zawsze mam zakalca, nie znam przyczyny, robiłam już z kilku przepisów i wciąż to samo...
|
Comber sarni (ale nie mięcho sic!)
|
Tylko dlaczego ciasto występuje pod nazwą "comber sarni " ? Słyszałam o takich ciastach jak zebra , kocie języczki , fale dunaju , bawole oko , pijak ale ten comber przebija wszystkie znane mi dotychczas nazwy wypieków :)))
|
zachciankowo:)
|
zachciankowo:) tak zapragnełam ciasta Zebra że właśnie piecze się w piekarniku Dodam że jestem wypiekowym antytalenciem i zawszę coś zepsuję. Ciekawe czy się nada do jedzienia a na razie wcinam bigosik mniam mniam
|
a może na tę okoliczność kieliszek brandy?:)
|
kendo napisała:
> oj !! rozbrykalo sie sloo ))))))) > > ja chce upiec ciasto" krowa" jest przepis na forum kuchnia ze zdjeciami > zaraz zamiesze linka
a znasz zebra? ciasto w paski bialo czarne?
|
A ja sobie piekę pyszne ciasto tralalalala!
|
Zwłaszcza że ja tez upiekłam pyszne ciasto. Zebrę
|
Nie mogę się ogarnąć
|
A ja zrobilam lasagne i ciasto - zebre. I nie mam sily... z przezarcia. Lindt powiadasz... Nie nie moge...
|
w poszukiwaniu idealnego ciasta czekoladowego ;)
|
Ciasta z dodatkiem kakao zwykle nie wyrastają, i pewnie stąd ta soda - żeby zwiększyc puchność ciasta. Taka moja subiektywna opinia.
Jak robię np. zebrę, to do masy jasnej daję mniej proszku niż do ciemnej, żeby jednakowo rosły własnie.
|
zebra-jak nakładać ciasto??
|
zebra-jak nakładać ciasto?? Proszę o szybką pomoc - jak nakładać ciasto, żeby wyszły takie paski? Na środek blaszki, czy jakoś pokolei?? Nie mam pojęcia ;-(( pomóżcie, bo bym dziś jeszcze upiekła - jutro jadę w odwiedziny ;-)
|
ciasto bez margaryny, masła, mleka
|
ciasto bez margaryny, masła, mleka Czy ktoś zna przepis na ciasto j.w. Moja córka nie toleruje składników mlekopodobnych. Piekę zebrę / na oleju/ i biszkoptowe. Chętnie upiekłabym coś innego.
|
MENU URODZINOWE
|
u nas, bedzie jakies ciasto jeszcze nie wiem jakie, pewnie nie tort bo nikt nie lubi, dla dzieci moze zebre zrobie, a poza tym dzieci zamowily makaron i parowki, z czym malo roboty i wiadomo ze kazde z nich zje.
|
To już jutro :)
|
To latające prosię mnie powaliło A zebrę wsunę z przyjemnością.Mnie sie tak z ciastami nie chce bawić
|
Coś Słodkiego - albo krzyżówka albo kalambury
|
Poziomo 1)MAZUREK 2)BABKA 3)CIASTO 4)ZEBRA
|
ciasta bezmleczne
| |
www.ciasta.net/zebra.php
|
co na przyjecie urodzinowe do przedszkola w DE
|
proponowalabym najzwyklejsze ciasto,ja zrobilam ostatnio np.polska zebre z polewa czkoladowa a na polewe ulozyam zelki i smarties,dzieci sie zajadaly nie zostawily nawet okruszka
|
Pasje bankowców
|
czuk1 napisał:
> Barwnego życia osobistego, prywatnego. Tego, że potrafisz godzić pracę zawodową > (trudną i uciążliwą) z licznymi pracami w domu. A jeszcze , że masz na wszystko > czas, a szczególnie na wypoczynek. Podziwiam, że wszystko to razem daje Ci > pełnię zadowolenia. Gratuluję, że nie narzekasz na tę część życia Kobiety - > Kuchnia, Dzieci. Też za to, że nie eksponujesz w Twoim grafiku dnia - Kościoła > ( > tego trzeciego członu życia "idealnej" kobiety z katolickiego domu).Nie ukrywam > , > że z treści Twojej wypowiedzi wyłania się sympatyczna osóbka,układna i przyjazn > a > współpracownikom w banku, przez to ogólnie lubiana. Czuk, brawo, Ty chyba psychologiem jesteś??? Właśnie jak w każdy piątek skończyłam taniec na miotle , ciasto już w piecu /zebra/, a schabik karkowy czeka w kolejce do pieca, pralka szumi, córka w wannie, pies po spacerze, palą się świece zapachowe..... jest cudnie a propos kościoła, żyję w grzechu śmiertelnym, gdyż jestem mężatką cywilną-nie było nas 14 lat temu stać na ślub kościelny, proboszcz za dużo krzyknął...... więc było skromnie w USC, staram się wszystko robić na 100% dobrze, dziecka nie zapakowałam do niebieskiej beczki /żart ? kiepski , nie? /, mam zasady których się trzymam, a do kościołów najchętniej zaglądam , podczas włoczęg, tam gdzie mnie nie znają niedzielne msze w parafi, uważam za puste pielgrzymki, by pokazać nowe ciuchy , czy fryzurę / mieszkam w Warszawie/, a nie po to aby się modlić!! z tego samego powodu, nie jadę jutro na groby dziadków-byłam tydzień temu, umyliśmy groby, zapaliliśmy znicze, był czas na zadumę-jesteśmy zresztą często: wigilia, wielkanoc, dzień dziadka i babci-wtedy, kiedy tych bliskich brakuje najbardziej..... a nie wtedy , kiedy rewia na cmentarzu jak u Prady! do teściowej na grób, chodzę często z córką, bo to jej klonik, jest bardzo podobna do matki mojego męża, mimo, że od 30 lat nie żyje i Gabrysia jej nie poznała, tak samo jak ja.Myślę, że swoje zdanie na temat kościoła wyłożyłam dobitnie,a co do reszty- tak, jestem lubiana, i szanowana, 16 lat w Pekao SA, mobbing i draństwo młodych wilków pchnęły mnie do tego, aby odejść, ale w Millennium jest mi bardzo dobrze, ale cały czas jestem pod wrażeniem, jak cudnie czytasz "MIĘDZY WIERSZAMI", jak trafnie mnie oceniasz, fajnie ,że Ptaszyna załozyła to forum, masa fajowych ludzi tu zagląda, pozdrawiam ciepło ))))))
|
przyrost wagi w ciąży - różne opinie
|
Eeee,ja mam w głębokim poważaniu ograniczenia. Właśnie dopycham się zebrą (ciastem oczywiście). Przed ciążą byłam w dolnej granicy zakresu BMI więc teraz nadrabiam.
|
Ciasto zebra a mufiinki
|
Ciasto zebra a mufiinki gdzies czytalam, nie wiem czy to tu, w kazdym razie nie moge znalezc odpowiedzi
czy z ciasta na zebre mozna zrobic mufiiny? czy ktos juz eksperymentowal?
|
zebra
|
zrezygnowałam z zebry bojąc się niewypału, bo mam gości zaraz, więc robię ciasto z wiśniami, gdzie w przepisie jest masło. Dzięki i pozdrawiam.
|
czarcie żebro lub ziele ostrożenia - stosował ktoś
|
O zaprawach nie słyszałam tylko o ciastach że w tych dniach nie powinno się piec bo i tak się nie udadzą. A czarciego żebra jestem ciekawa, czy naprawdę ma takie "magiczne" działanie.
|
Jeszcze 40 minut...
|
Jeszcze 40 minut... i... wyciągam ciasto "Zebrę" z piekarnika Taka kolację sobie wymyśliłam Mniam z zimnym mlekiem.....
|
Babcia - jak sobie radzicie?? :(((
|
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, za przekazanie swoich doświadczeń. Spróbuję się ustosunkować hurtowo do poruszanych kwestii Z Waszych postów wynika, że Wasze dzieci są alergikami, wiecie na co są uczulone, często mają to uczulenie od małego, więc takie a nie inne jedzenie jest dla nich zupełnie normalne. U nas jest trochę inaczej. Do niedawna nie miałam ŻADNYCH problemów zdrowotnych z moimi dziećmi. Starszy jadł więc już w zasadzie wszystko! Zawsze starałam się, żeby było to jedzenie zdrowe, choć przyznam, że jak teraz zaczęłam czytać np. książki Janusa to widzę jak daleko naszemu żywieniu było do zdrowego. Od dłuższego czasu borykamy się z pewnymi dolegliwościami u starszaka. Nie są to jednak typowe objawy alergii, nie ma jakichś koszmarnych zmian na skórze czy astmy. Badaliśmy pasożyty, teraz biorę pod uwagę jakąś nietolerancję na coś. Poza tym wyszła mu Candida ++ i stąd zaczęła się dieta. A żeby nie być hipokrytą na dietę przeszliśmy wszyscy, nie tylko Starszak któremu wyszła Candida. Ale właśnie problem w tym, że on jest na tej diecie od kilkunastu tygodni, nie od początku swojego życia. Zna więc różne smaki, wie jak smakuje i serek, i mleko, i ciasto etc. Dlatego nie do końca jest prawdą co pisze Kruffa, że to ja mam problem z tymi pysznościami, bo wiem co się dzieje jak mały pójdzie do Babci. Żebra o bułkę, o ciasto etc. Druga sprawa - lekarz. Póki co nie mam po swojej stronie żadnego lekarza. Same dobrze wiecie jak cięzko jest znaleźć dobrego pediatrę. Ten co mamy przepisał na Candidę Fluconazol, kazał odstawić mleko i przepisał BP i to wszystko. O żadnej innej diecie nie wspominał. Więc wszystko to co wiem to wiem z tego forum i z ksiązek Janusa. Nie mam więc kim się podeprzeć w rozmowach z moją mamą.
Także my mamy troszkę inną sytuację niż typowi alergicy. Bo pewnie gdyby mi dziecko po czymś wysypało albo miało duszności - to nie miałabym żadnych problemów, żeby przekonać moją mamę, że jednak mam rację. Aż taka oporna to ona nie jest. Ale Candidy nie widać Poza tym dalej nie wiem co tak naprawdę jest moim dzieciom, więc na razie moja walka jest trochę na oślep. Tym bardziej jest mi ciężko.
|
Damnoni Bay, Plakias
|
Witaj;)Jezeli chodzi o jedzenie:sniadanie w formie bufetu,do wyboru:ser,wedlina (taka jakby mortadela,dwa rodzaje,to akurat moze nie za smaczne;),twarozek, ogorki, oliwki, miod,mleko,platki,musli, chleb ciemny,jasny (bardzo smaczny;),soki pomaranczowy i grejfrutowy,kawa,herbata,dwa rodzaje dzemu,maslo,ciasto zebra.codziennie to samo na sniadanie,ale wybor dosc duzy;)Na obiadokolacje:bardzo roznie,duzo by pisac,ale na pewno:bardzo duzo wa rzyw surowych i gotowanych, zawsze mieso (baranina glownie,czasami kurczak),frytki,ziemniaki,ryz,fasole roznego rodzaju,arbuz,galaretka...ogolnie duze urozmaicenie jezeli chodzi o obiad.napoje do obiadu platne.Czajnikow w pokoju nie ma,ja mialam swoj i nie bylo zadnego problemu;)Wycieczki kosztuja mniej wiecej tyle samo co u posrednika,w granicach od 40-120 euro od osoby,ale mozna sobie samemu zorganizowac np rejs do preveli malych stateczkiem za jedyne 15 euro od osoby;)warto zwiedzic to miejsce,jest przepiekne;)albo calkowicie za darmo przejsc sie do plakias (3,5 km;)i podziwiac tamtejsze widoki,ale jak dla mnie piekniejszych niz w Damnoni nie ma;)Lezaki-komplet dwoch plus parasol na plazy Damnoni-7 euro,a troche dalej na malowniczej plazy za gora amoudi-5 euro;)owoce-arbuz w granicach od 40 do 65 eurocentow;),inne owoce tez niedrogie,ale w plakias,gdyz w Damnoni jest tylko jeden super market (w hotelu niemieckim Hapimag-na dole),tam owoce sie w podobnych cenach jak u nas.Woda w hotelu 1,50 euro (1,5l),a w sklepie od 40 do 60 centow.Mam nadzieje,ze twoi synowie nie sa zbyt mali,gdyz rzeczywscie sa tam wysokosci do pokonania,schody, gorskie szlaki,szacuje,ze dzieciaczki powinny miec od 6-7 lat by sobie tam radzic.Aha,no i co do standartu hotelu,nie spodziewaj sie,ze dwie czy trzy gwiazdki u nas to to samo w Grecji.Niestety standart hoteli jest duzo nizszy.Ale nie to jest najwazniejsze..Najwazniejszy jesr urok,piekno tego miejsca,spokoj,cisza,brak tlumow...mozna tam uciec od zgielku i naprawde odpoczac;)Jezeli jeszcze chcesz cos wiedziec to pytaj,pozdrawiam
|
Czy Wam tez yahoo szwankuje?
|
Ehhhhh nadal nie dziala. Ciasto sie piecze z tego wszystkiego. Zeby sie odczepic od ciaglego sprawdzania postanowilam upiec zebre - moje ulubione ciasto. No i sie piecze wlasnie. )))
|
Przepis na polskie ciasteczka lub ciasto :)
|
Moze Zebra??? Fajnie wyglada, prosta w wykonaniu i frajda dla dzieciokow w tym wylewaniu ciasta na przemian fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79123388,79123388.html
|
Przepis na polskie ciasteczka lub ciasto :)
|
zebra, murzynek to mało polskie ciasta ( nie mylic z małopolskie);) polski jest np. sernik krakowski lub mazurek z serem
|
kawa + rogalik z nutellą
|
Ja kawę poproszę, do rogalika dorzucę jeszcze ciasto zebrę, którą wczoraj upiekłam - proszę się częstować!
|
termoobieg-przyczyna problemów?
|
Ja także miałam problemy adaptacyjne, kiedy zaczęłam używać piekarnika - wcześniej piekłam w prodiżu. W końcu wypracowałam standardową procedurę pieczenia, która sprawdza się dobrze:
- nigdy nie używam termoobiegu do pieczenia ciasta,
- ciasta typu babka mateczki albo murzynek (takie z kostką roztopionego tłuszczu) piekę w 180 stopniach, przez 50min (czyli o 10 minut dłużej niż polecają w starych przepisach), zawsze w tortownicy "z dziurką" w środku
- większe ciasta - np. zebrę, która jest bardzo płynna, bardzo duża i ze względu na sposób robienia pasków nie może mieć w środku dziurki - godzinę w 180 stopniach (znowu dziesięć minut dłużej niż w przepisie),
- biszkopt - w przeciwieństwie do innych wstawiam do nagrzanego już piekarnika, piekę znowu trochę dłużej niż w przepisie, przez pierwsze 20 minut nie otwieram piekarnika, po upieczeniu - zostawiam jeszcze na trochę w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami,
- jeśli nie mam czasu pilnować ciasta, włączam po prostu na cały czas pieczenia grzałkę górną i dolną i zwykle jest wszystko ok.
- jeśli mam czas pilnować ciasta a piekę coś trochę ryzykownego, np. z rodzynkami, to zmieniam sposób grzania - najpierw przez jakiś czas podgrzewam od dołu, żeby tam zaczęło rosnąć i się zapiekać i żeby rodzynki nie dotarły na samo dno i się nie przypaliły, potem z kolei grzeję trochę od góry, na koniec - całość (oczywiście można opracować wpłasny program na podstawie obserwacji i doświadczeń),
- zawsze sprawdzam patyczkiem przed wyjęciem ciasta, czy ejst już gotowe i ewentualnie przedłużam czas pieczenia - lepiej trochę przypalić spód niżby miało być surowe.
|
zebra- prosze o przepis
|
zebra- prosze o przepis Kiedyś, dawno temu jako mała dziewczynka robiłam te ciasto. Nie mam przepisu, bo zaginął, a tu jest kopalnia wiedzy! Pomóżcie!!!
|
ciasto lemoniadowe moich dzieci:)
|
Jak zamiast wody gazowanej da sie np fante, to smak jest wedlug mnie lepszy. Wedlug przepisu na zebre robilam tez ciasto z jablkami. Tylko ze na bialym ciescie a nie bialo-kakaowym. Bardzo dobre.
|
Ciasto ZEBRA
|
Ciasto ZEBRA
|
jakie polskie ciasta zawsze sie Wam tu udaja ?
|
Napoleonka, zebra - te ciasta wychodza mi super i rogaliki drozdzowe z marmolada no i faworki - te smakolyki tutaj wychodza mi o wiele lepiej niz w Polsce, a co do faworkow to wszycy znajomi sie nimi tutaj zajadaja :)
|
zimna pizza z Browarnej
|
Ja lubilem z Di Caprio, dobre ciasto i sosy, ale to bylo jakis czas temu, nie wiem jak teraz, ale sprobowac mozna. No i jeszcze Zebra :)
|
maluszki wrześniowo-październikowe 2002
|
O matko Magdziu ale miałaś przeprawę z tym choróbskiem, a nie mówię juz o małym!!Mam nadzieję, że już będzie dobrze i mały do świąt nabierze sił. Ty również, bo ja na Twoim miejscu bym tak z nerwów wychudła, że szok. KAżdy najmniejszy katarek Melci mocno przeżywam, a jak ma gorączkę to z nią jestem chora, ale ja z nerwów.
Co do mięsa do Amelka staram sie by jadła co dzień przynajmniej na obiadek. Od kąd wprowadziła mięsko pani dodktor kazaął codziennie dawać. Właściwie to mała już chyba jadła każde mięsko, bo jak mamy coś na talerzu to zaraz przychodzi na żebry. Właściwiwe to już jada to co my. A ja kupuję mięsko drobiowe, cielęcinkę, polędwiczki wieprzowe, schab, szynkę. Zazwyczaj jest to mięsko gotowane, duszone, a nawet smażone ale to tylko kotlety mielone (drobiowe). W ogóle zauważyłam, że jest to dziecko mięsożerne (chyba po tatusiu). Jajka - no cóż chciałabym by było częściej, ale babcia nie zawsze jej daje. Za to w weekend jak jestaeśmy cały dzien razem to na śniadanie musowo cos z jajkiem: pasta jajeczna, jajeczniczka, jajko na twardo lub na miękko.
Dziewczyny nie załamujcie się tym, że na święta jeszcz nic nie macie zrobione. Dla mnie pieczenie pierników to taka normalna rzecz, że nie wyobrażam sobie jak bym tego nie miała robić - to już taki mój znak rozpoznawalny. Wszyscy znajomi wiedzą, że Ania na święta robi pierniki. Nawet rok temu gdy mała miała nieco ponad miesiąc piekłam je. szło to troche wolniej ale poszło. W tym roku mąż musiał sie małą zając, a później do teściów wyjechali, by nie przeszkadzać. Mam nadzieję, że za rok Melcia będzie to robiła ze mną - nawet w tym roku myślałam, że bedzię choć trochę spokojnie siedziała i patrzyła (bo zazwyczaj tak jest) miałam nawet dla niej malutki wałeczek do ciasta, ale nic z tego. A dekorowałam przez dwa wieczory jak mała już zasneła. Choinka też już stoi, ale z generalnymi porządkami mam problem i będzie to tylko zrobione po łebkach o ile będzie. Okna zaplanowała na sobotę i jak tego nie zrobie to napeno do wiosny będziemy siedzieli w domu przy zaciągniętych roletach, bo jak słonko zaświeci toooo.........
Amela popołudniami jest nie do wytrzymania marudna, ale jak jej włącze Teletubisie to zaraz się uspokaja i całe 100 min. z hakiem potrafi przsiedzieć na fotelu, a ja moge posprzątać np. w kuchni.
A teraz zagadka co to znaczy: ble, ble, ble (właściwiwe to takie majtanie języczkiem w buźce jakby naśladowanie szybkiego mówienia) mmmyaaaa. Właśnie od wczoraj zrozumiałam co moje dziecko do mnie mówi. A znaczy to wyłączony telewizor!!! A myslałam, że ona zrobiła sobie przerwę w mówieniu, a to wcale nie prawda....
|
Kawa czy herbata?
|
Gość portalu: dżastina napisał(a):
> Gość portalu: kumek napisał(a): > > > Jak tam po wczorajszej akcji "serca dwa"? Dzisiaj zdecydowanie lepsze tem > po > > forum - jak na razie,Dżastino ale mi dopaliłaś z "polewką"...Witam z rana > z > > propozycją kawy mocnej,czarnej ...lecz nie polewki! > > Urlał strażaka udany ,oj udany ,Marzenka piecze pewnie teraz ciasto dla > > Naczelnika,Sołtys pewnie się też załapie. "Zebra" po terapi napięciowej ch > yba > > tego nie przełknie,taką miała ochotę wyprowadzić Jurka -tylko gdzie by zni > kneli > > ? > > > > Pozdravki > > Hej Kumek, mam nadzieję, że się nie pogniewałeś za mój komentarz :-). > Witam Cię bardzo ciepło dziś - ta pogoda kompletnie mi nie odpowiada - zimno, > szaro .... eh! Wolę lato i słońce. > Kawka już jest! Mocna jak diabli. Ale ponieważ dopiero ją zaczynam, a spać > poszłam po 2.00, więc znów głąbem się czując pytam: o jakie "serca dwa" Ci chod > zi? > Artykuł o Irku zrobił na mnie za duże wrażenie - tzn. znów mały dołek wczoraj > miałam.... > Pozatym - dużo pracy (ale to dobrze!) i jestem trochę na forum, trochę poza. A > parę postów chodzi mi po głowie, choćby o Irasie. Pewnie w weekend dopiero. > > Ale Tobie zazdroszczę! - parę dni, a będziesz pruł swoją "śliczną" do Koronowa. > .. > > > pozdravki >
HejDżastina ,dzięki za ciepłe pozdravki,dziś faktycznie wskazane.Już wyjaśniam co też miałem na myśli, wspominając o "dwóch sercach",nic prostszego,to romantyczna para Aras i Aga wyznaczona w czasie nominacji. Co to teraz będzie,gdy dowiedzą się o wyniku? Tak sobie pomyślałem przez chwilkę że Aras sam wyjdzie dla Agi....głupota moja ...pewnie że nie wyjdzie,tu chodzi o kasę. Co do wyjazdu ,to pogoda psuje trochę frajdę...ale twardo jadęęęę!!!!
Pozdravki gorące
|
Nilufer - Akyarlar/Bodrum (***)
|
Byliśmy w Niluferze od 14 do 28 wrzesnia 2005 z dwójką dzieci (4 lata i pół roku) Hotel ładnie położony, w pobliżu sklepy spożywcze, restauracje na plaży, która oddalona jest o 200 m (najkrótszą drogą, bo można iść i 500 m). Basen ładny, codziennie czyszczony (a dergenty muszą wsypywać żeby była czysta). Jedzenie: śniadania monotonne - pieczywo, masło, ser żółty, ser biały, wędlina lub jajka, miód, dżem, oliwki, pomidory, ogórki. Lunch - kilkanaście rodzajów sałatek z warzyw, makaronu, kaszy... ( bufet)i danie na ciepło nakładane przez obsługę (zazwyczaj makaron z gulaszem warzywnym lub czymś na kształt jajecznicy z pomidorami). Tea time - ciasteczka lub ciasto (zebra) podawana na miseczkach. Kolacja - te same sałatki co na lunch, zupa (pyszna) i drugie danie (ryba, gulasz z mięsem, kurczak, kotlety baranie) nakładane przez obsługę (można iść drugi raz, jak ktoś się nie naje). Na deser arbuzy, melony lub jakiś taki ich budyn (bardzo słodki). Do picia cały dzien jest kawa rozpuszczalna, herbata, woda schłodzona, jakis koncentrat soku rozpuszczony z woda tez chłodny (woda była lana do tych dystrybutorów z baniaków i pilismy ja wszyscy i nikt nie zachorowal, wiec chyba to nie kranówka; zreszta rezydentka powiedziała, ze oni maja wyjatkowo zla kranowke wiec nie jest mozliwe, zeby ja lali). W barku piwo, wino, cola (ichniejsza) i alhohole. Obrusy jak sa brudne, to zmieniaja. Naczynia owszem nie sa nowe, ale czy to jest najwazniejsze na wakacjach?
Do centrum miasteczka z portem, apteką, pocztą ok. 20 min pieszo. Przy hotelu zatrzymują się dolmusze do Bodrum (30 min)i w drugą stronę do Turgutreis (20 min).
Pokoje są różne. Są pokoje z living roomem, sypialnią i małym balkonem (te na piętrze bo wszystkie na parterze mają bezpośrednio wyjście na zewnątrz i nie mają balkonów)i niestety z brzydkimi, choć dużymi łazienkami (przynajminiej te, które ja widziałam). Te pokoje sprawiaja wrażenia ciasnych mimo, że są dwupomieszczeniowe. Są też jednopokojowe, ale duże (my mieliśmy 3 łózka i łóżeczko dla dziecka i było jeszcze miejsce) z dużym balkonem i dużą (4 m2) czystą i ładną łazienką (nowa toaleta, umywalka, półka, duże lustro, czysta kabina prysznicowa). Sprzątaja i wymieniają ręczniki i pościel jak się poprosi. Tłumaczą to tym, że niektórzy goście nie chcą aby im wchodzić codziennie do pokoju. Jak poprosiliśmy nie było problemu - zaraz ktoś przychodził. Woda w kranie była letnia ale dało się umyć siebie i starsze dziecko. Młodszemu musiałam dogrzewać. Jak była naprawdę zimna woda poszliśmy do obsługi i za 5 minut była gorąca. Wygląda więc na to, że jak goście się nie skarżą, to znaczy, że woda jest ok, ale wystarczy powiedziec, że jest za zimna, to od razu udostępniają ciepłą (baterie słoneczne).
Atmosfera rodzinna, wszyscy pomocni, mili mimo, ze w zasadzie nikt nie mówi w innym jezyku niz turecki. Nam sie podobało bo nie był to wymuskany hotel tylko taki turecki folklor.
|
PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część IV
|
Szybkie streszczenie .... Bylo o poczatkach watku ... o stronce Abie, ktora prosi o fotki na nia ... io spotkaniu Ant z Marudzia... o pierwszym usg gviazdki.... o testowanku moim (z jedna I ).... o tym ze Pszczolka z 1 kwietnia ... o Abie zebrze na stronce hihihi o tym ze Ktat sie nie odzywa i nadwyreza nasza cierpliwosc o zdenerwowanym mezu Melbusi, bo na badanka sie wybiera o kolezance Lalisi znad morza co tez jest w cazy a maz marynarz i Megi z Finka sie odezwaly - chwilo byly nieobecne ) i nocne pieczenie ciasta czekoladowego, a potem buleczek przez Melbusie i kawaly i wesole listy Tycji... a wczoraj czerwone winko bylo wieczorkiem polaczone z malowaniem paznokci ...
Ergus dzieki za fotki takie jesienne i spokojne z dzialeczka w tle i plaza Ja mam szybka wizytowke i taka byle jak ) Cisza na forum i lekko pracy. U mnie akord ) Schody bomba.
Esesltte – pewnie idz do gina i daj znac po - co dalej, a pogoda rzeczywisci lozkowa ;0
Megi i 11 tyg. maly wielkolud – kuchnia i jedzonko -lazanki, popieram dobre jedzonko, popieram - rozpieszczaj siebie i malenstwo!
Ktat – ta Twoja tempka jak dla mnie za wysoka, mimo luteinki, czyzby .... Dobrze, ze bylas u ginki. Pocieszylas mnie troszke o tych testach, co nie wychodza - wczoraj robiam i nic, a malpa miala byc w niedziele jak w zegarku, jutro rano o 6 powtorka )
Ant z Amelka i Marudzia – super ze spotkanie sie udalo, lobcych bab hihihih fotki jeszcze beda )
Marudzia – ja nie mam zdjec z ,,wojny”
Melbus – trza se luzy dac i bedzie oki!! I trzymam kciuki za mezusia - 2.11.! A dzis zycze spokojnej pracy
Gviazdko – odpoczywam, nie strseuj sie, a malzon niech sie leczy z grypy i to szybko ) A gadanie szefowej to trzeba jedym uchem wpuscic a drugim wypuscic Sprawdziany, korki i ang – o rety!!! Mozna sie solidnie zmeczyc.
Althea rozumiemy szkola itd. Ja mam zakaz ogladania smutnych filmow; Maz zwykl mawiac ,,Kanalizacja u nas sprawna” . Nie jestes sama – zobacz jak nas duzo i ciesze sie, ze egazmin w deche!
Pszczolko ponad 11 000 postow O raju!! Dajesz czadu!! W sumie pszczolki sa pracowite i czemu tu sie dziwic ) I nie ma zadnego powstrzymywania sie tylko czytac i pisac prosze .....
Bebell a ja myslam ze Pszczolka uzalezniona, a Ty to po polnocy hihihih I szykuje sie meeting w Warszawie w termnie pozniejszym niz 29.10.....
Balbina to skaczace cisnienie, watrobka, drzemki dobrze wroza.... I bym skakala z radosci pod sufit!!
Abie tlumaczenia pracochlonne. Tescik jutro z ranca, bo wtedy najlepsze hcG jest ) I od razu dam Wam znac.
King.da – Witam U Ciebie za 4 dni testowanko - szczescie lub nadzieja!
Hortika pozdrawiam serdecznie )
Atus a co u Ciebie slychowac??
A co z Jutka, Cytrusia (chyba w Gdansku), Pkanetka,Mala-natka i innnymi !!! Tycja??
|
Przemoc domowa
|
kocia_noga napisała:
> g.gawron napisał: > > Cholera, to ja chyba mam syndromy socjopaty
> Myślę,że dlatego zareagowałes i wziąłeś udział w tej dyskusji , i własnie w > ten sposób - wybielając przestępców, obwiniając ofiarę, racjonalizując , > umniejszając i projektując.
Tak, a kochanica-francuza zapoczatkowala ten temat, gdyz chciala sie podswiadomie wyspowiadac ze swoich przestepstw na tle swojego faceta :P
> Spoko , jeśli jestes z tych typów, to nigdy nie zobaczysz . Prędzej > zobaczysz,że to ona zrobiła się wstrętną jędzą, a ty tylko sie pozwoliłes > sprowokować i żebra ma połamane , bo ma kobiece ciało.
No tak, gdybym byl socjopata pewnie nie nachodzila by mnie taka refleksja, a jedynie "sluszny gniew"...
Czyli inaczej niz z punktu widzenia psycho-socjopaty, kobieta jedza byc nie moze? :)
Kobiety odgornie beatyfikowane?
> > > Dla prokuratury wtedy dowodem powinny być min. zeznania świadków. > > > > Moze jakies badanka, psycho-testy na socjopatycznosc i psychopatycznosc > > osobowosci oskarzonego meza? > > > Pisze to z życzliwości - idź i zrób sobie takie testy .Nie dla sądu , bo za > psychopatycznośc się nie skazuje , tylko za czyny , np pobicie ,ale ty zrób > sobie badania testami , jesli nie chcesz skrzywdzić siebie i swojej żony - > cZasem sprawy wymykają się spod kontroli i lepiej zapobiegac , niż doprowadzić > do nieszczęścia - psychopata nie jest szczęśliwym człowiekiem.
Napewno tak zrobie jesli bede mial ku temu jakies powody ;)
> A co ze strona kobieca? czyz nie ma wiecznie niezadowolonych, ponizajacych > meza , naciskajacych na niego pomimo staran z jego strony, kobiet? Mowimy o > przemocy fizycznej, ale zaloze sie ze taki facet wolal by dostac walkiem do > ciasta w leb raz za czas, niz ciagle sluchac narzekan, oczernien i wytykania > bledow, zanizajacych jego wlasna samoocene etc.
> Zgadza się.Przemoc psychiczna , poniżanie , oskarżanie , itp jest czasem > cięższa do zniesienia niż bicie .Człowiek jednak ma wiele możliwych zachowań > do wybvoru , nie jest skazany na bicie , gdy się wkurzy , prawda?
Szczegolnie ze strony kobiety. Pomysl ze kobieta nie bije meza, tylko zneca sie nad nim psychicznie, stopniowo na przestrzeni wielu lat robi mu wode z mozgu, a facet ukladny i spokojny, pokloci sie ale woli uciekac od problemow. Pomysl teraz, ze facet ma swoja dume i NIGDY w zyciu nie przyzna sie ze zona sie nad nim pastwi. Nie pojdzie do sadu, niczego nie udowodni, tylko bedzie znosil cale zycie to pieklo domowe.
Jasne, pisze o zjawisku ktore "nie istnieje", bo takie sprawy nie wychodza nigdy na jaw. Mowimy ze ucisnione zony wstydza sie przyznac do zachowania swoich mezow, dopiero gdy dochodzi do obrazen fizycznych, gowno wyplywa na wierzch. Teraz obrocmy ten medal na druga strone - kobiety sa bezkarne, moga zniszczyc psychike meza bez zadnych (!) konsekwencji prawnych. Maja calkowita przewage w tej materii.
> Tyle sie slyszy o udrekach facetow ktorzy tylko szukaja sposobnosci aby wyrwac > sie z domowego piekla, zaszywaja sie calymi dniami w pracy tudziez szukaja > innych sposobnosci na ucieczke.
> Dokładnie .Znam wielu takich , i bywając u nich w domu dziwię się, jak to > wytrzymują.
Facet tak naprawde jest bezbronny. Z reszta moze zyc (w calkiem slusznym) przekonaniu, ze gdyby jej w uniesieniu przypierniczyl, to jego pieklo domowe zamienilo by sie w cos po stokroc gorszego. No i zyje sobie taki ktos w poczuciu bezsilnosci, a zadne logiczne argumenty nie docieraja do jego upartej kobiety, wiec jakiekolwiek stawianie "oporu" mija sie z celem...
> Znam takie układy , i wierzę ci ,że nóż ci się w kieszeni otwiera na taką > niesprawiedliwość : kobieta znęca się jawnie nad mężem , tylko nie zostawia > śladów na ciele , więc nie jest dla sądu znęcaczem , chyba cię dobrze > zrozumiałam ?
Dokladnie.
|
Znalazlam fajne ciasteczka
|
Zrodlo jak wyzej ;-)
Maślane kwiatki i herbatniki zebry Składniki: - 30 dag mąki - 25 dag miękkiego masła - 12 dag cukru pudru - cukier waniliowy - odrobina mleka - kilka łyżek marmolady lub powideł - 1 łyżka kakao na zebry
Z mąki, masła, cukru pudru, cukru waniliowego i mleka zagnieść ciasto, schłodzić, rozwałkować, wyciąć foremkami kwiatki, w środku kwiatków wyciąć kółka, piec 25 min w 200°C, pełne ciastka posmarować marmoladą, przykryć tymi z dziurką, na zebry połowę ciasta zagnieść z kakao, oba ciasta podzielić na 4-5 kawałków, uformować wałki, ułożyć obok siebie wałki jasne i ciemne, rozwałkować, wykrawać ciasteczka, piec 20 min.
Talarki z czekoladą Składniki: - 25 dag mąki - 8 dag cukru - 2 żółtka - 12 dag masła - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - polewa czekoladowa - 2 łyżki siekanych orzechów laskowych
Mąkę posiekać z masłem, dodać cukier, proszek do pieczenia i żółtka, zagnieść kruche ciasto, owinąć w folię, wstawić na 2-3 godziny do lodówki, rozwałkować, z ciasta wyciąć krążki, ułożyć na blasze, piec ok. 15 min w 200°C, ostudzić, ciasteczka z jednej strony posmarować polewą, kiedy zastygnie, odwrócić, wykonać paski z polewy, posypać orzechami.
Lukrowane pierścienie i kolorowe buźki Składniki: - 25 dag mąki - 25 dag cukru pudru - 15 dag masła - 2 jajka - owoce kandyzowane i lentilki do dekoracji - 1 białko - sok z cytryny - barwniki spożywcze
Jajka utrzeć z 10 dag cukru, dodać do masła posiekanego z mąką, zagnieść ciasto, schłodzić, rozwałkować na grubość 1/2 cm, szklanką wyciąć duże krążki, a w nich małe kółka, tak by powstały pierścienie, ciastka ułożyć na blasze, piec ok. 20 min w 200°C, białko i pozostały cukier utrzeć z sokiem z cytryny, lukier zabarwić, ciastka polukrować, krążki ozdobić lentilkami i kawałkami kandyzowanych owoców.
Paczuszki z jabłkami i wiatraczki Składniki: - opakowanie mrożonego ciasta francuskiego - 2 jabłka - cynamon - żółtko - orzechy i kandyzowane wiśnie
Ciasto rozmrozić, rozwałkować, pokroić na kwadraty, jabłka obrać, pokroić na ósemki, oprószyć cynamonem, kłaść po kawałku na połowie kwadratów, złożyć na pół, brzegi ciasta posmarować żółtkiem, zlepić, na wiatraczki pozostałe kwadraty naciąć w 4 miejscach po przekątnych, co drugi nacięty róg przylepić do środka kwadratu, ozdobić wiśniami, wszystkie ciastka ułożyć na blasze, posmarować żółtkiem, piec ok. 20 min w 220°C, paczuszki posypać siekanymi orzechami.
Choinki, drzewka z posypką i piernikowe paluchy Składniki: - 75 dag mąki - 35 dag miodu - 1,5 szklanki cukru - 7 dag masła - 2 jajka - łyżeczka sody - przyprawa do piernika - polewa czekoladowa biała i ciemna - kolorowa posypka - lukier - łyżka maku
Zrumienić 2 łyżki cukru, dodać 2 łyżki wody, miód i resztę cukru, zagotować, dodać przyprawę do piernika, przestudzić, do mąki dodać miód, jajko, masło i sodę, zagnieść, odstawić, oddzielić 1/3 ciasta, resztę rozwałkować, z części wyciąć choinki, z reszty gwiazdki w 3 wielkościach, z pozostałego ciasta zrobić wałki, złożyć na pół, skręcić, ciastka piec ok. 15 min w 190°C, gwiazdki układać po trzy, by powstały drzewka, ciastka ozdobić wg uznania.
Trufle Składniki: - 20 dag czekolady - 1 paczka herbatników - 50 ml słodkiej śmietanki - 2 łyżki rodzynek - posypka
Rodzynki opłukać, namoczyć, osączyć, czekoladę rozpuścić w gorącej kąpieli wodnej, wymieszać ze śmietanką, dodać pokruszone herbatniki i rodzynki, z masy uformować kule, obtoczyć w posypce.
Wytrawne rybki Składniki: - 30 dag mąki - 12 dag masła - 1 żółtko - łyżka śmietany - łyżeczka proszku do pieczenia - szczypta soli
Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, schłodzić, rozwałkować na grubość ok. 1/2 cm, foremką wyciąć rybki, ułożyć na blasze, piec ok. 15 min w 200°C.
Romby z owocami Składniki: - 30 dag mąki - 20 dag masła - 10 dag cukru - biała polewa - owoce
Mąkę zagnieść z masłem i cukrem, schłodzić, rozwałkować, pokroić na romby, piec 15 min w 200°C, posmarować polewą, ozdobić.
|
help! potrzebny przepis na ciasto pieczo w prodiżu
|
Jak byłam dzieckiem i mama kupiła prodiż oraz mikser [była to wtedy absolutna nowość], to było kilka przepisów na ciasta, specjalnie przeznaczonych do prodiża. I trzeba przyznać, że miały one inny smak, gdy były w nim pieczone, a inny gdy w piekarniku – ale może dlatego, że kiedyś piekarniki były tylko gazowe. Dobrze, że przypomniałaś – jest okazja, żeby znowu – po wielu latach – je wypróbować. Jeszcze jedna uwaga - nadzienia np. jabłka, śliwki, truskawki ew. inne mokre dodatki powodowały, że ciasto nie chciało się upiec od spodu - z tej przyczyny, że tamte prodiże grzały tylko od góry. Jak jest teraz nie wiem, nie mam nowego prodiża [stary jest cały czas "na chodzie"]- ale są takie z grzałkami na dnie. W każdym razie moje prodiżowe przepisy na ciasta są tylko takie:
BABKA ŚMIETANKOWA 4 jajka 1 szklanka cukru 1 szklanka gęstej śmietany [tłustej najmniej 22%] 2 szklanki mąki 2 budynie [kolor i smak dowolny – mnie wtedy najlepiej smakowało z budyniem czekoladowym i pomarańczowym] 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 cukier waniliowy
BABKA MARGARYNOWA 4 jajka 1 szklanka cukru ½ szklanki mleka ½ margaryny 2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 szklanki mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 cukier waniliowy
BABKA CYTRYNOWA 4 jajka ½ kostki masła [wtedy kostka ważyła 250 g] 2 łyżki oleju słonecznikowego 1 szklanka cukru pudru 1,5 szklanki mąki + 1 pełna łyżka 3 paczki kisielu cytrynowego z cukrem [paczka - 45 g] ¾ szklanki mleka + 1 łyżka śmietany 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 cukier waniliowy
Składniki we wszystkich są prawie jednakowe, ale w smaku każde z ciast jest inne. Wykonuje się tak jak ciasto ucierane, czyli piaskowe. A więc tłuszcz miksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodawać po jednym jajku, a potem sypkie składniki – najlepiej wszystkie wymieszane i przesiane przez sitko. Wszystkie składniki muszą być ciepłe [nie bezpośrednio z lodówki], bo ciasto się zwarzy.
Myślę, że ZEBRA też byłaby świetna z prodiża:
5 jajek 2,5 szklanki mąki 1,5 szklanki cukru 1 szklanka oleju słonecznikowego 1 szklanka wody mineralnej gazowanej (ciepłej! nie może być z lodówki, bo ciasto się zważy) 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia dodatkowo 2 łyżki mąki dwie łyżeczki kakao kilka kropli aromatu, np. rumowego
Ubić jaja z cukrem, dodać olej, wodę, aromat i mąkę. Ciasto podzielić na dwie części. Uwaga: oryginalny przepis podaje, że ciasto dzieli się na dwie równe części, ale gdy tak robiłam, to nie było prawie widać tych jasnych pasków. Więc dzielę je w proporcjach 1/3 i 2/3. Do pierwszej [1/3] dodaję kakao, do drugiej [2/3] dodaję 2 łyżki mąki. Ciasto wylewać do formy na przemian: 2 łyżki jasnego, 1 łyżka ciemnego. W piekarniku piec w temp. 175 – 180 st. ok. 1 godz. > sprawdzać drewnianym patyczkiem [od szaszłyków] - jeśli nie jest jeszcze upieczone, patyczek będzie oklejony surowym ciastem. Uwaga! - nie otwierać piekarnika [tu pokrywy prodiża] przez 40-45 minut.
Wszystkie ciasta można posypać cukrem pudrem lub polać gotową polewą np. GELLWE, SZWARTAU > o smaku dopasowanym do ciasta.
|
| |
|
|